Dobry człowiek – Brag

Nadchodziła burza. Od zachodu, na do tej pory czystym niebie, pojawiły się ciemne chmury, a za nimi pas jednolitego, szarożółtego nieba sięgający aż po horyzont.


Chmury przesuwały się powoli, od czasu do czasu pomrukując groźnie. Brag pozamykał okna, sprawdził drzwi i usiadł w bujanym fotelu z wikliny, tyłem do okien. Zamknął oczy i zdawał się drzemać. Przypominał sobie różne zdarzenia, jakie widział lub w jakich uczestniczył.

Żył w tym miejscu od trzydziestu lat. Lubił swój dom. Radio coraz bardziej trzeszczało od wyładowań atmosferycznych. Po chwili ucichło i zgasło. Próbował włączyć stojąca na stole lampę, ale nie było prądu. W mieszkaniu panował półmrok. Burza, która się jeszcze na dobre nie zaczęła, nagle ucichła.

Dalszy ciąg (plik PDF): http://store.f13.pl/apeironmag/brag.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *