Bartek Krzemień

drzewne jęki. pochylona prawda.
cichy, monotonny chrzęst. blady.
świt lekki, z pełnej piersi.
dzień ze słońcem. swobodny.
tylko ta zamarznięta krew. białoczerwona.
wieczór szybki. gwiaździstopomarańczowy.
noc długa, rozkosznie senna.
sen niezwykle nocny. krótko przycięty.

a krew na palcach białoczerwona.

Bartek Krzemień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *