Park niepotrzebnych Żydów – Grigorij Kanowicz

Szczerze mówiąc nie lubię literatury lamentacyjnej, rozdrapującej rany, mającej być lekarstwem na traumy autora. Pewnie wiele osób się teraz oburzy – co ona może wiedzieć o wojnie, tragediach ludzkich. Zgoda, wojny nie przeżyłam, żadnej wielkiej życiowej tragedii też, niemniej każdy ma prawo do swojego zdania. Oczywiście nie spodziewałam się po Kanowiczu literatury afirmacyjnej, ale to zdecydowanie najbardziej przygnębiająca powieść, jaką zdarzyło mi się czytać w ostatnim czasie.Ale do rzeczy: ktoś, kto czytał poprzednie powieści pisarza, jak: „Świece na wietrze”, „Koziołka za dwa grosze” czy ostatnią „Nie odwracaj twarzy od śmierci” nie będzie zaskoczony. W najnowszej książce Kanowicza znajdujemy bowiem tematy znane nam z jego poprzednich dzieł. Powieść jest jak zwykle bardzo osobistym oskarżeniem historii, rozpaczliwym pytaniem o sens dziejów. Nasi bohaterowie litewscy Żydzi, wciąż nie mogą się otrząsnąć ze wspomnień wojny, hitlerowskich obozów zagłady. Teraz los rzucił ich w rzeczywistość Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

Czy są szczęśliwi, że ocaleli? Nie, ponieważ ciągle wracają wspomnienia zmarłych. Nie ma w nich wdzięczności do losu, że uratowali się z piekła zagłady. Teraz, kiedy bliskich im osób nie ma, nie widzą dla siebie miejsca w dzisiejszym świecie. Myślą już przede wszystkim o śmierci. Bohaterowie powieści mają okrutną świadomość, że są ostatnimi naocznymi świadkami okrutnej historii narodu żydowskiego. Są symbolem pamięci o doświadczonej Ojczyźnie – Wilnie, zwanym. „Jerozolimą północy”.

Ta historiozoficzna powieść skłania także do refleksji nad własnym życiem. Autor zostawia nas samych z poczuciem beznadziei, nie pozostawia złudzeń co do losów swoich bohaterów. Jak już wspomniałam, Kanowicz zdecydowanie za bardzo epatuje śmiercią, trudno znaleźć tutaj choćby ślady jakiejś pozytywnej, dającej nadzieję myśli. Nie chcę takiej literatury. Jaki jest świat każdy widzi, potrzebujemy więc książek, które podniosą nas na duchu, dodadzą otuchy, a nie sprawią, że zechcemy po nich strzelić sobie w łeb.

autor i tytuł: Grigorij Kanowicz „Park niepotrzebnych Żydów”
Wydawnictwo i rok: Pogranicze, Sejny 2005
Oprawa: Twarda,
Format: 13×20 cm
stron: 322
Seria: Meridan
http://skocz.pl/park-zydow

Ewelina Zasada

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *