Szukając Boga – Martin Goldsmith

W chaosie dnia codziennego człowiek od zawsze stara się pokonać lęk przed obcym. Pragnie tym samym wyjść ponad to, co codzienne, by choć przez chwilę żyć pełnią życia, rozkoszować się własnym poczuciem człowieczeństwa. By jednak ów stan był możliwy, konieczne jest, by spojrzał on na siebie przez pryzmat innych, by w ich oczach odnalazł samego siebie. Dzięki temu będzie mógł wykreować swój własny wizerunek i odpowiedzieć na pytanie: kim jest człowiek?

szb.jpg Ową zasadniczą kwestię w książce pt. „Szukając Boga” porusza wykładowca w All Nations Christian College w Ware, Martin Goldsmith. To właśnie w tym dziele, prowadząc czytelnika poprzez dziesięć rozdziałów, pisarz kształtuje wizerunek chrześcijan w oparciu o bogaty świat religii. Jednocząc się z owym środowiskiem (sam wyznaje:„W niniejszej książce prezentujemy chrześcijański punkt widzenia…”), próbuje on spojrzeć na wyznania ludzi, zestawiając ich najbardziej istotne elementy tak, by w naszym umyśle powstał obraz osoby w pełni świadomej wielokulturowości społeczeństwa, w którym żyjemy.

W związku z tym, próbuje on odpowiedzieć na tak istotne pytania, jak: czy istnieje objawienie poza Jezusem? Kim jest Bóg? Czy istnieje zbawienie poza Jezusem?! Rozważając problemy, nie stroni on od teoretycznego przedstawienia i wyjaśnienia innych wyznań. Czyni to w sposób jasny i przejrzysty, często, co moim zdaniem stanowi największy atut tekstu, przytaczając przykłady z życia codziennego.

Dzięki nim książka popularnonaukowa staje się podręcznikiem dla ludzi, którzy pragną pogłębić wiedzę o innych religiach. Ponadto uważam, iż także dla chrześcijan będzie to lektura niezwykle przydatna, bowiem analizuje ona fragmenty Pisma Świętego z punktu widzenia między innymi: buddyzmu, islamu, judaizmu.

Najważniejsze przesłanie tego tekstu zdaje się znajdować w ostatnim rozdziale („Wyzwania wielowyznaniowego świata”), gdzie pisarz nawołuje wszystkich do tolerancji i pogłębiania wiedzy na temat innych ludzi, ich poglądów, przemyśleń, wizji…
Pomimo tak pięknego apelu, autor nie jest jednak w stanie wyzbyć się gaf, w których jednoznacznie opowiada się po stronie chrześcijan, być może nie zawsze świadomie, krytykując przy tym poglądy innych.

Ponadto, bardzo rzutują na całokształt książki ostatnie zdania tekstu: „Dlatego dziś musimy wznieść wzrok ponad granice naszych krajów i zanieść dobrą nowinę o królestwie Chrystusa do wszystkich narodów. Jesteśmy wezwani do kontynuowania chrześcijańskiej misji w skali całego świata”. Idąc tym tropem myślenia, autor sam przeczy wcześniej postawionym przez siebie tezom, burząc obiektywizm książki.

Pozostaje zatem pytanie: czy chrześcijanin może uczyć tolerancji? Uważam, że tak, ale winien on zredukować pewne nawyki i starać się nie negować wyznań innych i „o zgrozo” – nie demonizować ich! Gdyby jednak pominąć te niezbyt trafne fragmenty (naliczyłam się ich około pięciu), wówczas tekst stanie się wspaniałym przewodnikiem po kulturach innych ludzi, ukazując pewien porządek w tym chaotycznym świecie.

Klaudia Bączyk

Autor: Martin Goldsmith
Tytuł: Szukając Boga
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 2006
Liczba stron: 254

One thought on “Szukając Boga – Martin Goldsmith

  1. otóż to! wiekszość chrześcijan dalej chce usilnie nawracać tych którzy maja odmienne od nich spojrzenie na Boga i religię. Prezentują postawę z czasów, gdy religię chrześcijańską wprowadzano wpierw dekretem jako obowiązującą, a następnie ogniem i mieczem. Tolerancje głosił i Jan PAweł II, ale widzi mi się że odnosi sie u nas ona do tolerowania wybryków, zgoła nie chrześcijańskich, tzw. kapłanów (którymi kiedyś byli!) pt. Rydzyk i Jankowski oraz bp. Paetz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *