Rzym moimi oczami

Rzym to miasto wysokiej temperatury, wielowiekowych zabytków i pięknych kobiet. Niestety, jest to też stolica brudu i rozgardiaszu.

Lotnisko Fiumicino znajduje się 15 kilometrów od samego serca stolicy Włoch – Rzymu. Tę małą odległość musiałem pokonać pociągiem. Podróż, która trwała 20 minut, była dla mnie męka przez ludzki pot i smród, jednak rekompensowała mi ją myśl o zbliżającym się mieście.

Wychodząc ze stacji doświadczyłem szoku. Zobaczyłem wielkie ulice, na których nie było pasów i potężne budynki sięgające kilku wieków wstecz pomalowane sprayem. Panował tam tłok niczym w przydrożnym barze. To wszystko tworzyło klimat stolicy Włoch, miasta, które niegdyś rządziło światem.

Na pierwszą próbę wystawiłem włoską kuchnię, której spróbowania nie mógłbym sobie odpuścić. Smaczny, syty i zdrowy – tak wyobrażałem sobie swój obiad, ale zawiodłem się. Na szczęście restauracja nie opróżniła mojego portfela do cna i mogłem dalej wyruszyć na podbój miasta. Z czasem nauczyłem się, żeby kupować tylko w sklepach z napisanymi cenami, bo Włosi lubią na nas zarabiać.

Pierwszego zachwytu doznałem, gdy zobaczyłem Koloseum. Ten ogromny amfiteatr wzniesiony w I w. n.e., jest otoczony opieką od XVIII w. jako miejsce męczeństwa pierwszych chrześcijan. W środku człowiek czuje się zupełnie malutki, jak gdyby zbudowali go bogowie. Amfiteatr Flawiuszów mógł pomieścić od 40 do 90 tys. wolnych ludzi, którzy chcieli zobaczyć krwawą śmierć.

Pośród wielowiekowych budowli, z których jest zbudowany cały Rzym, są miejsca, które zapierają dech w piersiach. Jednym z nich jest Panteon. Ta ogromna świątynia, mająca 43,3 m. wysokości, znajduje się na Polu Marsowym. Jest to miejsce poświęcone wszystkim bogom ufundowane przez Hadriana w 125 roku.

W gorącej stolicy Włoch na każdym kroku natknąć się można na fontannę. Niezależnie od wielkości robią one niesamowite wrażenie. Są najromantyczniejszymi miejscami w Rzymie, szczególnie nocą. Niestety, jakakolwiek samotność z narzeczoną nie jest tu możliwa. Miliony zakochanych czekają na to samo.

Miejscem, gdzie można spokojnie przysiąść i wypić piwko, są liczne place, na których ustawione są restauracje. Mi spodobał się plac Campo de‘Fiori. Na środku stoi zakapturzona w strój mnicha postać. Jest to filozof – dominikanin Giordano Bruno, który został spalony na stosie za głoszenie heretyckich poglądów. Aby upamiętnić tamto wydarzenie, Ettore Ferrari postawił mu w 1887 roku pomnik na środku placu, który był miejscem egzekucji.

Nie zawiodłem się na rodowitych Rzymiankach, które wychodząc gdziekolwiek i pocokolwiek, są zawsze zadbane i pięknie ubrane. Nie mogą sobie pozwolić na to, żeby w dniu spotkania ukochanego źle wyglądać, dlatego bardzo dbają o swój wygląd.

Rzym to miasto, które można odkrywać przez wiele lat na nowo nie nudząc się ani chwili. Ulice są przepełnione zabytkami, pięknymi samochodami i milionami spacerujących tam ludzi, jednak nie jest to miasto, gdzie mógłbym osiąść na stałe z powodu rozgardiaszu, który tam panuje. Do wiecznego życia w Rzymie przygotowani są tylko Włosi.

Piotr Dudziński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *