Nowości wydawnicze – maj 2008


POD NASZYM PATRONATEM: Jakub Małecki – „Błędy”

bledy.jpg

Zaniedbane, poznańskie osiedle.
Wydawałoby się, że jego przytłaczający widok w zupełności wystarczy, aby wzbudzić grozę w sercu przechodnia…
Autor powieści „Błędy” Jakub Małecki w swoich przerażających wyobrażeniach posuwa się jeszcze o krok dalej, każąc upiorom wyjść na ulice, a ludziom popaść w prawdziwy obłęd, który popycha ich nawet do odgryzania sobie ust… W tym brutalnym świecie absurdu nic jednak nie dzieje się bez powodu. Wszystkie te niedorzeczne wydarzenia są inicjowane przez enigmatycznego starca i jego osobliwą świtę. Frywolny dziadek dla zabawy sieje zamęt i cierpienie. Ot tak, by urozmaicić sobie czas, zabija i wskrzesza ludzi czy też zamienia wodę z kranu w wódkę. Czego tak naprawdę chce i czy terroryzowane miasto ma jakąś szansę, by się od niego uwolnić? Autor udziela poruszającej odpowiedzi…
Jakub Małecki zasłynął już ze swojej groteskowej wyobraźni opowiadaniem „Opowieść Oszusta” wydanym w tomie „Trupojad”. Tym razem Małecki serwuje nam regularną powieść. Czytelnik odnajduje w niej charakterystyczny, wynaturzony styl autora oraz historię, która układa się w zgrabny horror. Na polskim rynku zdecydowanie brakuje wyrazistego pisarza, który mógłby zająć poważne miejsce specjalisty w dziedzinie horroru. Czy Jakub Małecki ma szansę się nim stać? Zadecydujcie sami. Osobiście mam co do tego mieszane uczucia.

Wydawnictwo: Redhorse
Liczba stron: 304 strony
Data wydania: maj 2008

Paulo Coelho – „Brida”

brida.jpg
Paulo Coelho – przez jednych uważany za najlepszego pisarza tego stulecia, przez drugich za przereklamowane kuriozum kultury masowej – bez wątpienia jest jednym z najpopularniejszych prozaików współczesnych. Zdobył czytelników w ponad stu pięćdziesięciu krajach, niezależnie od ich wyznania i kultury. Tym razem również próbuje podbić ich serca ciepłą, sentymentalną powieścią pt. „Brida”.
Tytułowa bohaterka to młoda, irlandzka dziewczyna, która posiada unikatowy talent do magii. Na swej drodze, którą przemierza w poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące ją egzystencjalne pytania, spotka mędrca oraz kobietę. Oboje nauczą ją czegoś innego, oboje pokażą jej odmienne, życiowe rozwiązania. Co bardziej skusi Bridę? Spokój i opanowanie mędrca czy też tajniki magii, przekazane jej przez kobietę? Tylko bohaterka może zadecydować, co uczyni ze swoim darem…
„Brida” to także opowieść o tęsknocie i poszukiwaniach ukochanej osoby. Te poszukiwania znajdują się jakoby w cieniu głównego wątku, ale to właśnie one najbardziej motywują zachowania i wybory niezwykłej Irlandki.
Paulo Coelho nie trzeba reklamować, więc tego nie zrobię. Nie zakwestionuję też jego niewątpliwego wkładu w dzisiejszą literaturę, choć nie należy do grona moich ulubionych pisarzy. Powiem tylko, że bez względu na to, jak się zapatrujecie na jego twórczość, może warto czasem sięgnąć po jego książę, choćby tylko po to, żeby wiedzieć, za co chce się go chwalić, a za co krytykować.

Wydawnictwo: Drzewo Babel
Liczba stron: 304 strony
Data wydania: maj 2008

Jacek Piekara – „Przenajświętsza Rzeczpospolita”

piekara.jpg

Kąśliwa, na swój sposób koszmarna satyra na nasz ukochany kraj i rządzące nim układy. Przyszłościowa wizja Jacka Piekary, zawarta w przewrotnej książce „Przenajświętsza Rzeczpospolita” jest co najmniej apokaliptyczna. Krajem rządzi ponure porozumienie sprzedajnych polityków, przebiegłej mafii i chyba najgroźniejszych z całego towarzystwa fanatyków religijnych. Polska uległa już takiemu zezwierzęceniu, że nikogo nie dziwi obóz koncentracyjny na Śląsku czy handel żywym towarem. Także natura jakby podporządkowuje się tej opłakanej sytuacji. Notorycznie padają kwaśne deszcze, a tak dobrze nam znany polski krajobraz zamienia się w ruinę…
Czy krytyczną sytuację zmieni odkrycie pokładów ropy naftowej pod uschniętymi lasami Suwalszczyzny? Rozpoczyna się wyścig z czasem i bezpardonowa walka o uzyskanie jak największych profitów ze znaleziska. Czyżby przeznaczeniem Polski było stanie się drugą Arabią Saudyjską? Bohaterowie pogrążeni w alkoholowym, narkotycznym i seksualnym transie przystępują do wyrachowanej gry… Kto ma szansę w niej zwyciężyć? Politycy, dostojnicy kościoła czy też agenci wywiadu? A może zwykli, szarzy obywatele? Sprostytuowany pisarz, zesłany poeta albo drobny urzędnik opętany marzeniem o wielkiej karierze?
Mocna, chwilami oburzająca lektura. Napisana ku przestrodze. Bo przecież jeszcze my decydujemy, kto będzie nami rządził… I może warto z tego skorzystać nim będzie za późno?

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 432 strony
Data wydania: maj 2008

Graham Masterton – „Aniołowie Chaosu”

masterton.jpg
Historia intrygi, która swoimi korzeniami sięga aż do czasów starożytnego Babilonu. Rozpoczyna się całkiem niewinnie. Kaskader – Noah wybiera się w podróż. Jej celem ma być nurkowanie wzdłuż wybrzeża Gibraltaru. Traf chciał, że na dnie morza bohater odnajduje medalion z wygrawerowanym nazwiskiem PRCHAL. Okazuje się, że był to ocalały pilot samolotu, którym leciał generał Władysław Sikorski. Zaintrygowany znaleziskiem Noah, wraca do Los Angeles i postanawia rozwikłać zagadkę medalionu. Sytuacja zaczyna się komplikować, kiedy jego wtajemniczeni w całą sprawę przyjaciele giną, a on sam musi stawić czoło ścigającym go napastnikom…
Powieść Grahama Mastertona pt.: „Aniołowie chaosu” pretenduje do miana wciągającego thrillera, opartego na szybkiej akcji, przystojnych bohaterach i pięknych kobietach. A wiadomo, że kiedy mamy już takie połączenie nie może zabraknąć dużej dawki seksu. Cóż mogę więcej powiedzieć na temat „Aniołów chaosu”? Może tylko tyle, że książka rzeczywiście pretenduje do bycia wciągającą. I na tym się kończy. Bo wciągająca nie jest. Masterton powtarza utarte schematy obecne w jego poprzednich powieściach, a tworzone przez niego postacie niczym szczególnym się nie różnią od tych pojawiających się w jego wcześniejszych pozycjach. Pozostaje pytanie – po co ciągle pisać prawie to samo?

Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 280 stron
Data wydania: maj 2008

Lynn Cullen – „Córka Rembrandta”

corka-rembranta.jpg

Cornellia jest nieślubną córką słynnego malarza Rembrandta. Po śmierci matki i ślubie brata, zostaje skazana na opiekę nad coraz bardziej podupadającym psychicznie artystą. Relacje ojca i córki splatają się z realiami siedemnastowiecznego Amsterdamu, pełnego społecznych podziałów, w którym można żyć tylko wedle sztywno ustalonych reguł. Często bolesnych, na zawsze odrzucających nietypowych ludzi na margines lokalnego życia. Jedną z takich osób jest również Cornellia. Osamotnionej bohaterce pozostaje tylko marzyć w swojej niewielkiej kuchni na parterze domu o miłości i wzbronionym jej cieple…
Cornellia poszukuje odpowiedzi na wiele dręczących ją pytań. Próbuje dowiedzieć się, kim był mężczyzna, który dawno temu podarował jej lalkę i dlaczego ojciec nigdy nie pozwolił jej malować… A co najgorsze, dlaczego jedynie okazuje uczucie i przywiązanie jej bratu Titusowi… Czy kiedykolwiek odkryje rodzinne tajemnice?
Na to i inne pytanie poszukajcie odpowiedzi w powieści Lynn Cullen pt.: „Córka Rembrandta”. Dużym plusem „Córki Rembrandta” jest ukazanie siedemnastowiecznych realiów Holandii i spokojna, płynna narracja, która lekko i z wdziękiem prowadzi czytelnika aż do ostatniej strony książki. Równie interesująco wypada wątek Cornelli i Rembrandta. Osobiście skojarzyła mi się sytuacja z tragedii Szekspira pt.: „Król Lear”. Nawet imię bohaterki koresponduje z szekspirowską postacią. Godne polecenia.

Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 384 strony
Data wydania: maj 2008

Magdalena Pioruńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *