Błędy – Jakub Małecki

bledy.jpg Zło jest w każdym z nas. Często, choć jesteśmy tego nieświadomi, sami go poszukujemy i prowokujemy do działania.

Zło niczym śmierć nie ominie nikogo. Jego ofiarą stają się wszyscy bez względu na wiek, wykształcenie, religię. Zło przybiera

wiele postaci. Nie ogarnie go często nawet szkiełko i oko największego mędrca. Zło oszukuje, by osiągnąć swoje mroczne cele. Drwi z nas. Śmieje się z naszej głupoty i naiwności.

Horror „Błędy” Jakuba Małeckiego jest analizą zmagań zwykłego, szarego człowieka z mrocznymi siłami, owym złem, brutalnie wkraczającym w jego życie.

Miejscem akcji nie jest żadna odludna wyspa czy ogromny gotycki zamek, a z pozoru zwyczajne miasto – Poznań. To w jego dzielnicach dochodzi do dziwnych i zaskakujących wydarzeń. Największym niebezpieczeństwem nie są tutejsi panowie w dresach włóczący się ochoczo po poznańskich ulicach, a nieznana i tajemna siła, którą reprezentuje zagadkowy starzec otoczony przez podległe mu istoty.

Kim są jego ofiary? To ludzie tacy jak my. Pracownicy agencji ubezpieczeniowej, studenci, chłopcy przesiadujący całymi dniami na ławce pod blokiem. Na swoje nieszczęście, mieli „przyjemność” spotkać i poznać najdziwniejsze rzeczy oraz stworzenia reprezentujące przerażający świat.

Nieważne, że wplątali się w to przypadkowo. W mieście sterowanym przez tajemniczego starca, próba zobaczenia zdjęcia nabytego na internetowej aukcji czy zjedzenie kilku soczystych pomarańczy zakupionych u rumuńskiego sprzedawcy wystarczą, by wpaść w ręce zła. Zła od którego nie ma ucieczki. A może jednak?

Książkę czyta się naprawdę przyjemnie. Jej język jest prosty i cięty, niektórym może się wydać aż za współczesny. Kto przyzwyczaił się do sztywnej, poważnej konwencji horroru, może się mocno zawieść. Dzięki połączeniu opisów mrocznej rzeczywistości z opisami komicznych sytuacji wspartych zabawnymi dialogami, mamy do czynienia z elementami groteski. Uśmiech na twarzy pojawia się z taką sama częstotliwością jak uczucie zaniepokojenia. Małecki „bawi” się z nami sinusoidą nastrojów, lecz robi to umiejętnie i z wyczuciem.

Jeżeli ktoś sądzi, że zna już wszystkie możliwe postacie nadające się do literatury grozy lub fantastyki, to czytając tę pozycję na pewno zmieni zdanie. Z całą mocą należy stwierdzić, że autorowi pod tym względem wyobraźni nie zabrakło.

Małecki próbuje (zapewne celowo) dać nam wskazówkę, odpowiedź na pytanie, jak pokonać zło. Walkę dobra ze złem sprowadza do chrześcijańskiego dogmatu walki Boga z diabłem o ludzkie dusze. Człowiek ma w tym starciu niewiele do powiedzenia. Jedyne, co może zrobić, by przetrwać, to… wierzyć. To ciekawe i wciągające opowiadanie zostało więc oplecione banalnym, biblijnym przesłaniem. I to chyba jego jedyny, choć poważny minus.

Karol Woźniak

POD PATRONATEM APEIRON MAGAZINE

Polecamy!

Autor: Jakub Małecki
Tytuł: Błędy
Wydawnictwo: Red Horse
Data wydania: 2008
Liczba stron: 304

3 thoughts on “Błędy – Jakub Małecki

  1. Ja przeczytałam…. i muszę powiedzieć że naprawdę jest dobra. Na początku nie rozumiałam co mają dresy wspólnego z jakimś dziadziusiem, ale pod koniec wszystko się wyjaśnia xD

  2. dlaczego biblijne przesłanie w tej książce jest poważnym minusem? nie uważam tak. sądzę że jest przesłaniem tej książki właśnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *