Nie cierpię (rozdział 9)

Rozdział 9: KREWNI I ZNAJOMI KRÓLIKA

– I te twoje fobie, nigdy nie widziałam, żeby dorosły facet robił w gacie na widok pająka. Albo skakał po całym mieszkaniu, bo przez okno wleciała jedna głupia osa. Co, wydaje ci się, że te pieprzone robaki czyhają na twoje życie? Albo samoloty. Sto razy bezpieczniejsze niż samochody, a ty wolisz się tłuc przez pół Europy, bo się boisz latać. Lecz się, mówię ci, lecz się, bo w końcu skończysz jak ten spod szóstki, zobaczysz, po ciebie w końcu też przyjadą kolesie z gustownym kaftanem i zawiozą cię do ślicznego hoteliku z pokojami z miękkimi ścianami, za to bez klamek…

(Typowe. Człowiek czegoś nie cierpi, robi mu się niedobrze na sam widok, a ona interpretuje sobie fakty na własną korzyść. To, że nie mogę znieść widoku pająków albo podróży w ciasnym, stalowym pudle dziesięć tysięcy metrów nad ziemią i oddawać kontrolę jakiemuś przygłupowi podrywającemu panienki na czapkę pilota nie znaczy jeszcze, że mam jakieś fobie.)

***

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *