Nowości wydawnicze – październik 2008

Nowości wydawnicze – październik

Ekaterina Sedia – „Tajemna historia Moskwy”


Moskwa burzliwych lat dziewięćdziesiątych XX wieku. W kraju dokonują się niespodziewane przemiany. Mają odmienić wizerunek kolosa na glinianych nogach, wprowadzić go do rodziny państw europejskich. Tymczasem przeciętny Rosjanin jest zagubiony w toku zmian, które raczej przynoszą ze sobą chaos, a nie upragnioną stabilizację. Szuka jej więc w najbardziej niesamowitym miejscu i u najbardziej niesamowitych stworzeń: w tajemnym świecie pod ulicami miasta, osnutym subtelną mgiełką magii, gdzie rosną płaczące drzewa, żyją intrygujące kawki albinosy, a wypędzone, pogańskie bóstwa i postacie z urzekających, rosyjskich baśni uwodzą go gawędziarskimi opowieściami.
Taki są właśnie realia przedstawione w powieści Ekateriny Sedii pt.: „Tajemna historia Moskwy”. Na ich tle rozgrywają się losy młodej kobiety Galiny, tak jak wszyscy, pogrążonej w poczuciu beznadziei i pogłębiającej się anarchii. Podejście dziewczyny zmienia się, kiedy jej siostra Maria zamienia się w kawkę i odlatuje. Galina wyrusza na poszukiwania siostry. Po drodze towarzystwa dotrzyma jej Jakow – ambitny policjant zajmujący się dochodzeniem w sprawie powszechnych zaginięć. Ich jedyny, konkretny trop wiedzie do podziemnego królestwa mitów i baśni, gdzie fikcja miesza się z prawdą, a przeszłość z teraźniejszością…
„Tajemna historia Moskwy” chwilami przypomina abstrakcyjne powieści Bułhakowa, jednego z najwybitniejszych pisarzy literatury rosyjskiej. Autorce zabrakło jednak jego poczucia humoru, które wielokrotnie pomagało czytelnikowi przebrnąć przez dzieła jej sławnego mistrza. Pomysł z enigmatycznym światem położonym pod miastem przywodzi również na myśl twórczość Neila Gaimana, a zwłaszcza powieść „Nigdzie bądź”, gdzie poznajemy świat podziemnego Londynu. Rosyjska interpretacja tego samego wątku wydaje się jednak słabsza, choć na jej wielki plus wypada wnikliwa interpretacja rosyjskich baśni i podań ludowych.
Polecam miłośnikom tematu, resztę przestrzegam przed chaosem nakładających się na siebie abstrakcji i obrazów, szeroko obecnych w tej książce.

Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 289 stron
Data wydania: październik 2008

Carsten Jensen – „My, topielcy”


Rok 1848. Małe miasteczko portowe Marstal w Danii. Trwa wojna z Niemcami zamieszkałymi w Szlezwiku i Holsztynie. Mieszkańcy Marstal odważnie walczą na morzu z podstępnym przeciwnikiem. Szczególnie wyróżnia się Laurids Madsen, który niedługo po zakończeniu działań wojennych znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Po wielu długich latach śladem dzielnego marynarza wyrusza jego syn Albert. Sentymentalny rejs Alberta zamienia się w podróż jego życia. Do melancholijnego Marstal wraca dopiero na starość, by wychować kolejnego marynarza, którego przyszła, życiowa droga także będzie wiodła przez niezmierzone połacie błękitnych fal…
Carsten Jensen w powieści „My topielcy” w interesujący sposób przedstawia losy czterech pokoleń żeglarzy i ich rodzin, skazanych na oczywistą samotność, której wymaga zaborcza miłość do morza. W tle rozgrywa się historia Danii, począwszy od wojny niemiecko-duńskiej w 1848 roku na kapitulacji Niemiec w 1945 roku skończywszy. Stanowi dopełnienie wydarzeń prezentowanych w powieści, dając czytelnikowi pełny obraz duńskich realiów.

Carsten Jensen jeden z najbardziej znanych duńskich pisarzy trafia wreszcie na polski rynek wydawniczy. „My topielcy” zaraz po opublikowaniu trafiła na listy duńskich bestsellerów, a prawa do jej tłumaczenia nabyli wydawcy z Włoch, Francji, Niemiec, Holandii i Anglii.
Czy zatem polski czytelnik także pozwoli się ponieść marynistycznej historii Jensena i razem z bohaterami wypłynie w podróż od wybrzeży Danii, poprzez Morze Białe i Nową Funlandię, aż po Samoa?
Warto spróbować. Za skutki nie ręczę.

Wydawnictwo: WAB
Liczba stron: 822 strony
Data wydania: październik 2008

Janusz Anderman – „To wszystko”


Autor kontrowersyjnej powieści „Cały czas” Janusz Anderman powraca w nowej, jeszcze bardziej szokującej odsłonie. Tym razem jego bohater nie kradnie już innym powieści, a raczej stara się zwrócić uwagę otoczenia na swoje dzieła. Do czego można się posunąć, by skutecznie zareklamować książkę? Czy wystarczy obyczajowy skandal, czy może pomysłowość pisarza powinna sięgać jeszcze dalej? Przecież nic tak nie przyciąga uwagi jak jakieś mniej, lub bardziej wyrafinowane przestępstwo… Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w książce pt.: „To wszystko.
Janusz Anderman, prozaik, scenarzysta, tłumacz i bezkompromisowy felietonista „Gazety Wyborczej”, po mistrzowsku posługuje się dowcipnym, ironicznym językiem. Kreuje absurdalną rzeczywistość bohatera pochłoniętego marzeniem zaistnienia w historii literatury. Właśnie przez wszechobecne szyderstwo czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem „To wszystko” nie jest jednak powieścią przerażająco poważną…
Warto przeczytać. Choćby ku przestrodze.

Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 314 stron
Data wydania: październik 2008

Iwona Menzel – „Czas tarantul”


Iwona Menzel w powieści pt.: „Czas tarantul” przenosi czytelnika w tragiczne czasy II wojny światowej. Okrucieństwa, których dopuścili się Niemcy przekraczały ludzkie wyobrażenie. Dotychczasowe wartości zostały odwrócone, a wiara w człowieka uległa kompletnemu zniszczeniu.
Jak z tymi wydarzeniami radzili sobie zwykli Niemcy, w swych codziennych, prozaicznych działaniach dalecy od bestialstwa Gestapo i SS? Dla przeciętnego Niemca realia wojny zdawały się w ogóle nie istnieć. Woleli nie wiedzieć albo nie zauważać, co stało się z ich sąsiadami, którzy byli Żydami. Nie interesowało ich też, co dzieje się na terenie Polski. Obozy? Getta? Komory gazowe? Bajka. Mit. Szybki awans, bezpieczeństwo, „święty” spokój – to była rzeczywistość. Za taką cenę warto pewnych rzeczy nie zauważać. Za taką cenę warto pogrążyć się w słodkiej niewiedzy i dotrwać do jutra… W ten sposób zwykli, „porządni” obywatele III Rzeszy stawali się częścią niemieckiej machiny strachu, zamieniali się w tytułowe tarantule, kąsające oportunizmem, bezmyślnością, konformizmem. Być może za cenę „świętego” spokoju płaci się więcej niż mogłoby się stracić z niego rezygnując.
Przed takim samym dylematem stanie bohaterka powieści młodziutka, zaledwie osiemnastoletnia Vera, która przybywa do Berlina z małego, prowincjonalnego miasteczka, by swoim urzekającym głosem podbić serca salonowych gości.
„Czas tarantul” to przede wszystkim książka o tym, jak nikła jest granica pomiędzy niewinnością a winą. I jak łatwo jest kogoś krzywdząco osądzić. Polecam.

Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 240 stron
Data wydania: październik 2008

Tomasz Lis – „My naród”


Jeden z najpopularniejszych polskich dziennikarzy telewizyjnych, twórca programu informacyjnego „Fakty” w TVN-ie i „Wydarzenia” w Polsacie, Tomasz Lis napisał kolejną w swoim dorobku publicystyczną książkę pt.: „My naród”.
Dokonuje w niej analizy sytuacji politycznej w Polsce, ale najbardziej skupia się na pytaniu, co my – Polacy zrobiliśmy dla siebie, by uregulować drażniące kwestie czy też rozwiązać najbardziej palące problemy. Lis dużo miejsca poświęca tzw. „polskiemu piekiełku”, naszym narodowym kompleksom czy kontrowersjom wokół polskiej szkoły i jej roli w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Jednym z podejmowanych przez dziennikarza tematów są też współczesne media i sposoby ich oddziaływania na poszczególnych odbiorców.
Książka jest naszpikowana przykładami wziętymi z życia, anegdotami, faktami oraz konkretnymi radami, jak uporać się z trudnymi kwestiami podejmowanymi w rozważaniach autora. Lis zaskakuje swoim optymizmem, a jego gawędziarski, lekko ironiczny styl sprawia, że całość czyta się szybko i przyjemnie. Oczywiście sięgnięcie po publicystyczną książkę jest już kwestią waszego indywidualnego wyboru.

Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 256 stron
Data wydania: październik 2008

0 thoughts on “Nowości wydawnicze – październik 2008

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *