SZWED – POLSKIM PATRIOTĄ?

Obecnie nie mamy zbyt wielu powodów do eksponowania naszego patriotyzmu, toteż często o nim zapominamy. Gdybyśmy mieli wymienić jakieś patriotyczne pieśni, to założę się, że większość z nas ironicznie wspomniałaby o popowej wersji hymnu śpiewanej przez Edytę Górniak podczas mistrzostw świata w Korei i Japonii. Wniosek jest jeden – nie pamiętamy o historii Polski, bo nikt nie stara się nam o niej przypomnieć. Ale czy na pewno?

Jedyną znaną piosenką, która mówi o męstwie i bohaterstwie Polaków jest utwór zespołu Sabaton pt. „40:1”. Nie jest to jednak nasz rodzimy zespól, lecz kapela pochodząca ze Szwecji i niemająca żadnych polskich korzeni. Zespół tworzy sześciu gości grających power metal. Na swojej płycie „The Art of War” często nawiązują oni do tematyki II wojny światowej, jednak ich celem jest nawoływanie do pokoju.

Przypadkiem pewien Polak podesłał szwedzkim rockmanom historię o polskiej bohaterskiej  obronie linii rzeki Narew pod Wizną. Zespół uznał ją za  tak nieprawdopodobną, że ułożył o niej piosenkę.

Walki nad Wizną trwały od 7 do 10 września 1939 roku. Był to początek agresji niemieckiej na Polskę. Przeciw około siedmiuset polskim, słabo uzbrojonym żołnierzom stanęło prawie czterdzieści tysięcy niemieckich, ale Polacy nie poddali się i walczyli do końca.

Jest to prawdziwy przykład męstwa i bohaterskiej postawy patriotycznej, szkoda tylko, że my Polacy dowiadujemy się o tym dopiero z tekstu szwedzkiego zespołu, który podczas pobytu w Polsce odwiedził Wiznę, aby złożyć tam hołd poległym.

Wydarzenie z początku wojny nie jest ani wyszczególnione w podręcznikach historii, ani pokazywane na ekranach kin. Faktem jest, że bardzo niewielu Polaków słyszało o tzw. „polskich Termopilach”.

Akcja Sabatonu jest pierwszorzędna, nie rozumiem tylko, dlaczego tak odległy kraj musi szukać inspiracji w naszej historii? Przyznam szczerze, że ciężki rock to nie moje klimaty, ale usłyszawszy piosenkę „40:1”, byłem pod wielkim wrażeniem. Aż  chce się ubrać w biało-czerwone barwy  i krzyczeć ku chwale Polaków.

Ciekawostką jest fakt, że 11 listopada rockmani wystąpili w Stoczni Gdańskiej, miejscu dość ważnym w dziejach naszego kraju. Panowie coraz bardziej angażują się w propagowanie historii Polski.

Utwór „40:1” został w naszym kraju  doceniony. W ciągu 2 dni wysłuchało go 1,5 miliona Polaków. Można wiec śmiało stwierdzić, że Szwedzi rozpropagowali polską historię nie tylko za granicą, ale też w naszym kraju. Należy im się za to medal.

Podobne poglądy wygłaszane są na portalu Menforum.pl. Witryna skierowana jest głównie do mężczyzn i ukazuje typowo męski sposób patrzenia na świat. Jej twórcy stwierdzili, że sukces „40:1” nie może przejść bez echa i w ramach wdzięczności za sławienie polskiego bohaterstwa w Europie, apelują o przyznanie Skandynawom „Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej V klasy za zasługi dla promocji wizerunku Polski i jej historii”.

Portal wysłał w tej sprawie listy do Prezydenta i Premiera RP z prośbą o poparcie apelu. Jest to bardzo szczytny cel i gratuluję witrynie świetnego pomysłu. Mam nadzieję, że Szwedzi otrzymają  odznaczenie, gdyż według mnie zasługują na to. Moim zdaniem każdy czyn sławiący nasz kraj jest tego wart, a w dzisiejszych czasach mamy ich bardzo niewiele. Dlatego też warto wysławiać chociaż te nieliczne.

Michał Syska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *