Oskar Szwabowski

BRAT

bełkot chwili
otulonej dekadenckim dymem
menelskiej norze
intelektualnych rewolucjonistów

wzburzony kieliszek
niedrogiego wina z pobliskiego sklepu
gdzie szara sprzedawczyni
pustym wzrokiem przelicza

nas drobne
odcienie kolorów
w hiperbarwnym spektaklu
zalegalizowanych form

ale jeszcze
dym się nie rozwiał
otula nas w naszych kolorach
pozach
przed przeliczeniem
rozliczeniem sn/łów

NIEPORADNOŚĆ

cenie
ten nasz brak profesjonalizmu
niezgrabne ruchy
nieporadność dziecięcą
nawet te skaleczenia
bez których nie byłbym
nie bylibyśmy

KALKULESZYN NONSTOPER

digital persona
ja se jestem w
w tym wirtualu
absurdalu

digital persona
akumulancik punkcików

w statystykach rankingach gier i zabaw
pnąc się do góry do góry hop

wirtaualu absurdalu
absolutaru

realny jest
jest tylko bug
jakiejś takieś
zakłócenie liczalności
przeliczalności

bug co wytrąca
mąci spokój przepływu
informacji fal
mnie i ciebie

mąci on a tak to
luz poza tym no
no by
nie daj adminie
na offline trafić

PROUST

galaretowato
ślimacznie
wpełzam w dom

miękkość aksamitnych ścian
twardych stalowych na zewnątrz

czytanie
przy przytłumionym świetle
czerwonym

czytanie łóżkowe

na zewnątrz deszcz
pogłębia domowe ciepło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *