The Who – My generation

z albumu „My Generation” z roku 1965, tekst Pete Townshend. Listy przebojów: USA – 74, Wielka Brytania – 2.

Mieć kopa jak Sex Pistols, porywać publiczność jak The Beatles, grać profesjonalnie jak mało kto i być Historią rocka przez duże „H”. Pytacie się kto to taki? Otóż – o ironio – The Who. Zaraz, zaraz. Co ja piszę. Przecież to Pistolsi mieli kopa, jak The Who. Słynne Beatlesowskie chórki też okazują się „zerżnięte” z kapeli Pete’a Townshenda. A słynny „wiatrak” gitarzysty? A bycie ikoną młodego pokolenia w myśl hasła „żyj szybko, umrzyj młodo”? A demolka na scenie? Chyba tylko Stonesi mają coś więcej od The Who – istnieją o monstrualne 3 lata dłużej… Właśnie dlatego „My Generation” można uznać za jedną z najważniejszych (jeśli nie najważniejszą) piosenek w historii muzyki rozrywkowej. Nie dlatego, że jest świetnie zagrana, czy też fenomenalna w przekazie. Dlatego, że to od niej wszystko się zaczęło. I trwa już prawie pół wieku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *