Bankiet

Leniwie otworzył jedno oko. Poraził go nieśmiały promień słońca, który wdarł się do środka przez szparę w zasłonach. Wtulił twarz…

I kto tu jest „Panu”?

Poniższy felieton dedykuję nieznanemu z imienia koledze z TVN, który rozbawił nas którejś nocy w klubie „Mirage”. Można by pomyśleć, że portale internetowe…