Hombre – murcielago

Niech nienawidzą, byle się tylko bali. – Kaligula

Hombre – murcielago, każdy jeden i wszyscy razem w liczbie mnogiej rzecz jasna, byli czymś niezwykłym. Ubrani w przyległe rajtuzowate kostiumy nietoperzy rodem z cyrku dziwadeł a’ la lata 30 – te, stanowili osobliwe, niebywałe i interesujące panopticum. Ich wyczyny jednym kojarzyły się z pogańskimi harcami, innym z greckimi bachanaliami a jeszcze innym z totalnym obłędem.

Specyficzny ów ansambl składający się z bliżej niesprecyzowanej liczby osobników, nieprzekraczającej jednak dwudziestu osób, swym obłąkańczo – onirycznym spektaklem wywoływał u publiki stany halucynogenne, nerwice, stany maniakalno – depresyjne, nagłe olśnienia, przebłyski inteligencji oraz religijne objawienia. Owa grupa denatów in spe chwytała za serca, gardła, portfele, oczy i cienką granice przyzwoitości. Zaprawdę wszystko marność. Lecz porzućcie zgubny cynizm czy naiwne powątpiewanie, Hombre – murcielago wywoła w was duszności bądź spowoduje iż nagle poczujecie przemożną chęć zabicia wszystkich wkoło.

Czy jesteście wrażliwi na ultra dźwięki? Czy myjecie regularnie zęby? Czy ubytki macie uzupełnione? Czy powiedzenie „ślepy jak nietoperz” cokolwiek wam mówi? Nietuzinkowi, owi artyści skacząc, kicając, przewracając się , robiąc salta, machając pelerynami, trzęsąc uszami, wpadając jeden na drugiego, przewracając się , tarzając po podłodze wydawali obłąkańczą symfonię pisków, i innych nieokreślonych dźwięków jakie mogą wydawać nietoperze. Nikt, absolutnie nikt, kto przeżył podobną rapsodię chaosu nie był w stanie w pełni świadomie opisać swoich doznań, ani jednoznacznie stwierdzić co naprawdę się wydarzyło. Ponoć ich oczy jarzyły się jak ślepia dzikich bestii, a wydawane przez nich głosy miażdżyły falami skondensowanego dźwięku. Niewinna, być może nieco perwersyjna igraszka pomału rzucała się bladym strachem na bywalcach i abstynentach, na znawcach i laikach. Efekty – świadczyły o jednym – sztuka zaprawdę potężniejszą od miecza, a przynajmniej bardziej wyrafinowaną zgubę szykowała. A może to przysłowie jakoś inaczej brzmiało? W każdym razie wiadomo o co chodzi… Gdy trzewia palą mdłe demony trywialności, niecodzienny pokaz istot na które każdy filister patrzy z góry a co gorsza pluje, nienawidzi i spiskuje może wydać się miłym urozmaiceniem. Jakież było ich zaskoczenie –  bowiem dzień Pana nadszedł – niczym złodziej – tym razem w środku owego niecodziennego „przedstawienia”. Byli i tacy co wczepieni w swe krzesła kiwali się w tył i przód przewracając oczami, wyjąc i śliniąc się. A na scenie wizualizowało się niewyobrażalne – skotłowany, drgający chaos imitatorów owych latających ssaków eksplodujący entropią kakofonii. Mieliście dość, byliście zniszczeni, zimny pot oblewał wam plecy i skronie. Lodowate ręce zaciskały się na krtani. Oto już cienie czyhające w zakamarkach miasta, pomiędzy krzywiznami budowli, stanowiły realne zagrożenie. Nienawidziliście nie wiedząc dlaczego. Nie zadając sobie trudu na refleksje. Teraz trzepot, hałas, wszechogarniający terror i ślepia w ciemnościach będą niczym nieunikniony, stalowy ucisk golema. Hombre – murcielago, tragiopera w jednym akcie.

0 thoughts on “Hombre – murcielago

  1. Parafrazując słowna znanego w Mirosławicach, Zbigniewa Wodeckiego: „skrzypce muszą grać” powiem że wszystko gra i huczy lecz poza autorem i jego fanami watpie ze ktoś doceni elokwencje i absurdalną rzeczywistość i sens ukryty w non-sensie.

  2. No powiem Ci szczerze, że uwiodła mnie historia facetoperzy i czytając to czułam się momentami jak ta publika, przyglądająca się ich harcom – ubawiłam się dosadnym i obrazowym opisem, przeraziłam na myśl, że Oni mogliby się znaleźć w mojej szafie jak Człowiek Mól i zwariowałam wraz ze zdaniem „Byli i tacy co wczepieni w swe krzesła kiwali się w tył i przód przewracając oczami, wyjąc i śliniąc się” – gdzieś już to chyba widziałam 😉 Podoba mi się, mam nadzieję, że kiedyś wydasz jakiś tomik obłąkńczych myśli, a póki co nie jestem już w stanie świadomie opisać swoich doznań… 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *