Nowości wydawnicze – styczeń 2010

Nowości wydawnicze- styczeń 2010

Eoin Colfer – „Lotnik”

lotnikPrzyszedł na świat w balonie lotniczym, który prawie rozbił się o ziemię podczas wystawy światowej w Paryżu. Conor Broekhart już w chwili urodzin jasno określił swoje powołanie. Bez wątpienia był skazany na szalone życie awanturnika, obfitujące w zapierające dech w piersiach przygody. Istotnie już w wieku dziewięciu lat, odważnie ratuje niewiele od siebie starszą księżniczkę Izabellę, co pociąga za sobą łańcuch wydarzeń, stawiających go w obliczu wielu beznadziejnych sytuacji. Przypadkiem zostaje świadkiem morderstwa króla Mikołaja dokonanego przez jego przebiegłego marszałka Bonvilana. Nie udaje mu się jednak wyznać prawdy, gdyż szara eminencja Bonvilan oskarża go o dokonanie tego mordu i wtrąca do rygorystycznego więzienia w kopalni diamentów na Małej Saltee.
W ten sposób rozpoczynają się burzliwe perypetie tytułowego bohatera w powieści Eoin Colfer pt.: „Lotnik”. Osadzony w więzieniu za morderstwo, którego nie popełnił, Conor Broekhart musi zapomnieć o tym kim był i stać się zupełnie nowym człowiekiem – Conorem Finnem. Nauczy się zyskiwać szacunek współwięźniów i skutecznie walczyć z sadystycznymi strażnikami, w końcu także zaplanuje ucieczkę…
Powieść jest napisana w klimacie bardzo przypominającym najsłynniejsze książki Juliusza Verne’a, wątek przewodni przywodzi także na myśl kultowego „Hrabiego Monte Christo” Aleksandra Dumasa. Rzeczywiście, „Lotnik” łączy w sobie najlepsze cechy wspomnianych wyżej dzieł, przemawia do wyobraźni, niosąc ponadczasowe przesłanie, że pomimo kłębiących się na naszej drodze przeciwności, warto wytrwać i pozostać wiernym sobie i swoim marzeniom.
Optymistyczna, ciepła lektura w sam raz na złagodzenie styczniowych mrozów.

Wydawnictwo: WAB
Liczba stron:  424 strony
Data wydania: styczeń 2010

Dan Brown – „Zaginiony symbol”

symbolDan Brown, amerykański pisarz, który rozpoczynał karierę jako piosenkarz i autor tekstów piosenek, a skończył ją jako twórca bestsellerowych powieści: „Kod Leonarda da Vinci” oraz „Anioły i demony”, po raz kolejny decyduje się odsłonić kulisy wydarzeń historycznych i religijnych, które znacznie wpłynęły na losy świata. „Zaginiony symbol” skupia się na tajemnicach oraz kontrowersjach nagromadzonych wokół loży masońskiej. Tak jak i w poprzednich częściach, głównym bohaterem książki jest dobrze już wszystkim znany Robert Langdon, ekspert ds. symboliki Harvardu.
Akcja rozpoczyna się w Waszyngtonie, gdzie na prośbę przyjaciela, Petera Solomon, filantropa i szanowanego członka loży masońskiej, Langdon zgadza się wygłosić wykład na Kapitolu. Kiedy przyjeżdża na miejsce okazuje się, że nikt nic nie wie o planowanym odczycie. Jego wyjazd nie jest jednak do końca stracony, gdyż po chwili na rotundzie odkryte zostaje przerażające znalezisko, naznaczone pięcioma nieznanymi symbolami. Wkrótce potem Langdon dowiaduje się, że ktoś porwał Solomona. Bohater przymuszony tym subtelnym szantażem, podejmuje rzucone mu wyzwanie i wgłębia się w znaczenie pięciu podrzuconych symboli…
„Zaginiony symbol” obfituje w szybką, prowadzoną pod presją czasu akcję, pociągające sekrety, tajemną wiedzę oraz niespodziewane zwroty wydarzeń, dostarczające czytelnikowi dreszczyku emocji. Dan Brown wciąż pozostaje w szczytowej formie i tym razem udowadniając, że świat niezmiennie obfituje w wiele nieodgadnionych zagadek, cierpliwie oczekujących śmiałka, który podejmie się ich rozwiązania.
Pozycja obowiązkowa dla fanów Dana Browna i jego zrównoważonego, metodycznego bohatera, a także dla wielbicieli thrillerów, lekko zabarwionych historią.

Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron:  608 stron
Data wydania: styczeń 2010

Michael Laimo – „Umarłe dusze”

UmarleDuszeMyślał, że jest prawdziwym szczęściarzem.
W wieku osiemnastu lat Johnny Patrie otrzymuje niespodziewany list, w którym nieznany mu człowiek zapisuje mu cały swój pokaźny majątek. Nastolatek sądzi, że oto wreszcie los się do niego uśmiechnął i będzie mógł wyzwolić się spod wpływu matki, religijnej dewotki oraz ojca alkoholika. Nawet nie przychodzi mu do głowy, że to, co zastanie w odziedziczonej posiadłości okaże się o wiele większym piekłem, niż życie pod jednym dachem z nieprzewidywalnymi rodzicami. Jej wcześniejszy właściciel Benjamin Conroy, obsesyjnie poszukiwał sposobu na uzyskanie nieśmiertelności dla siebie i swojej rodziny. Niestety jego rytuały się nie powiodły. Dopiero przyjazd Johnnego otwiera przed duchem Conroy’a zupełnie nowe perspektywy…
Tak pokrótce prezentuje się fabuła powieści młodego, amerykańskiego pisarza Michaela Laimo pt.: Umarłe dusze”.  Autor ten zasłynął cyklem dość popularnych horrorów. Jak dotąd w Polsce ukazały się jego dwie książki.
„Umarłe dusze” idealnie wpisują się w konwencję przerażającego, ale zarazem niezobowiązującego horroru, opartego na starożytnych rytuałach, żądzy nieśmiertelności i chciwości. Polecam amatorom gatunku. Jeśli jednak szukacie oryginalnej, niekonwencjonalnej lektury w tej tematyce, „Umarłe dusze” mogą was nieco rozczarować.

Wydawnictwo: Amber
Liczba stron:  280 stron
Data wydania: styczeń 2010

Anne Dillard – „Pielgrzym na Tinker Creek”

DillardAnne Dillard, laureatka Nagrody Pulitzera właśnie za powieść „Pielgrzym na Tinker Creek” porównywana do samej Emily Dickinson, osiągnęła doskonałość w przelewaniu swoich emocji i rozważań na papier. Podróż w malowniczy zakątek Appalachów, zwany Tinker Creek staje się dla niej pretekstem do snucia refleksji na temat otaczającego ją świata. Niektóre są bardzo oczywiste i czytelnik uśmiecha się do siebie, myśląc: jaki jest sens, żeby je odtwarzać? Po chwili jednak ten uśmiech znika, gdy uświadamiamy sobie, jak często zapominamy o właśnie tych oczywistych i niezmiennie istotnych sprawach. W zgiełku codzienności brakuje nam czasu, by zastanawiać się nad tym jak szybko zmierzamy do celu i czy w ogóle nadal wiemy co tym celem jest?
Autorka obserwuje rozkwitającą przyrodę, zachwyca się bogatą fauną i florą, przy okazji racząc nas kreatywnymi rozważaniami na temat przemijania i nieuchronnego działania czasu, naszego miejsca we wciąż dla nas nieodgadnionym świecie, oraz porządku i wyroków niekiedy naprawdę bezwzględnej natury.
„Pielgrzym na Tinker Creek” to kompendium ponadczasowych, powtarzalnych prawd o naszej egzystencji. Przemawia przez nie wrodzony optymizm autorki, który pozytywnie nastraja czytelnika, przynosząc mu ukojenie.

Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron:   304 strony
Data wydania: styczeń 2010

Jacek Piekara – „Ja, inkwizytor”

jaInkwizytor_miekka„Ja, inkwizytor” Jacka Piekary to prequel do dobrze już wszystkim znanych  opowiadań o przebiegłym inkwizytorze Madderdinie. Autor daje nam szansę poznać perypetie bohatera na początku jego błyskotliwej kariery. Książka składa się z dwóch odrębnych opowiadań: „Dziewczyny rzeźnika” i „Wieże do nieba”. W pierwszym z nich Madderin pracuje pod okiem surowego mentora mistrza Knotte, którego z całego serca nie znosi. Wspólnymi siłami mają rozwikłać tajemnicę bestialskich morderstw pięknych kobiet i schwytać seryjnego zabójcę. W drugim zaś Madderin już samodzielnie, posiadając tymczasową licencję, podejmuje się sprawy dwóch architektów, którzy rywalizują o wybudowanie najznakomitszej katedry na świecie. Jeden z nich jest podejrzewany o stosowanie czarnej magii w celu wyeliminowania konkurenta… Jakie będą finały obu tych spraw? Odpowiedzi szukajcie bezpośrednio w powieści.
Piekara zdecydował się na powrót do rzeczywistości opanowanej przez gorliwych wyznawców Pana. To rzeczywistość, gdzie religia doszczętnie wypełnia ludzkie umysły, kieruje ich życiem i podejmowanymi wyborami. Madderin doskonale się w nią wpisuje, jak zawsze umiejętnie żonglując konwenansami, tak by wykorzystać je do swoich celów. I choćby dla kreacji głównego bohatera warto sięgnąć po tę książkę. Może i Ciebie oczaruje. Ale zaraz, zaraz. Czy inkwizytor powinien oczarowywać?

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 384 strony
Data wydania: styczeń 2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *