Profesjonalny zwierzołak

zwierzolakTo miał być zwyczajny wieczór w równie zwyczajnym, studenckim życiu Aliny Safiny. Jednak od samego początku wszystko szło zupełnie nie po jej myśli. Po nieudanym kolokwium z kulturoznawstwa zimowa sesja zaliczeniowa, nie zapowiadała się w szczególnie różowych kolorach, mroźna pogoda na dworze nie zachęcała do filozoficznych rozmyślań podczas spaceru z Uczelni do jej studenckiego mieszkanka, a na domiar złego nagle napotkała solidną przeszkodę na swojej drodze – wygłodniałego wilkołaka.

Jak na rozgarniętą niewiastę przystało, Alina była przygotowana na niespodziewany atak, dzielnie dzierżąc ze sobą puszkę gazu łzawiącego. Niestety ta broń, tak skuteczna w spotkaniu ze zwykłymi bandziorami, na niewiele się zdała w obliczu fantastycznej bestii. Na szczęście dla naszej bohaterki, w samą porę zjawia się tajemniczy obrońca, gotowy na wszelkie poświęcenia, żeby ją uratować…

Mimo to ta przygoda nie kończy się dla Aliny spodziewanym happy endem rodem z bajki o księciu na białym rumaku. Wilkołak zdążył ją bowiem zadrasnąć, nim został unicestwiony z ręki jej sprzymierzeńca. Ten sprzymierzeniec okazuje się być tajnym superagentem do spraw nadprzyrodzonych Aleksem Orłowem i to za jego sprawą oraz za sprawą jego partnera osobliwego Agenta 013, profesora w kociej postaci, Alina przenosi się w zupełnie inny świat – świat baśni i niesamowitych stworów.

Aby zniwelować konsekwencje ugryzienia wilkołaka i odwrócić mutację komórek, bohaterka i jej dwaj pomocnicy muszą skompletować składniki surowicy, które mogą pobrać tylko od konkretnych ras potworów.

Tak mniej więcej wygląda geneza powieści „Profesjonalny zwierzołak” dwójki niezwykle poczytnych, rosyjskich autorów – Andrieja Bielana i Galiny Czernaji. Ten duet pokusił się o stworzenie wspólnego świata w dobrze już opanowanej przez obojga konwencji humorystycznego fantasy. Czytając ich książkę odnosi się wrażenie, że autorzy podzielili się kreśleniem charakterologicznych portretów czołowych postaci. I tak Alina – urodziwa, wygadana i choć czasami nieznośna, to jednak absolutnie urocza panienka, prezentuje silny pierwiastek kobiecy, który bez przerwy ściera się z surową, konkretną męskością Aleksa, zawsze dalekiego od okazywania emocji, a co więcej od kierowania się nimi w trudnych sytuacjach. Agent 013, gadający kot erudyta doskonale oboje dopełnia, łącząc w sobie cechy człowieka i kanapowego kocura.

Na szczególną uwagę zasługują również ciekawie przedstawione realia. Pięć rozdziałów powieści to relacje Aliny z pięciu oddzielnych zadań zleconych bohaterom przez Bazę – ośrodek dowodzenia specjalnych agentów, z osobliwym szefem – skrzatem na czele. Tak więc mamy okazję śledzić ich poczynania w dalekiej Japonii, wykwintnej Francji, mroźnej Czukotce, swojskiej Rosji oraz Szkocji – domu potwora z Loch Ness. Za każdym razem książkowe trio musi dostosować się do panujących mód adekwatnych dla danego rejonu i czasów. Ich wymyślne kamuflaże i przebrania, a szczególnie te agenta 013, nieraz wywołują uśmiech na twarzy czytelnika.

Bo ta powieść właściwie powstała, żeby ten uśmiech wywołać, a co więcej utrzymać aż do ostatniej strony. Jeśli taki był zamiar autorów, to doskonale im się to udało. „Profesjonalnego zwierzołaka” czyta się z niekłamaną przyjemnością, bez balastu negatywnych, bądź trudnych emocji, rozkoszując się ładunkiem pozytywnej energii oraz wymyślnymi poczynaniami bohaterów, którzy od początku do końca budzą naszą sympatię i w końcu zaczynamy nawet kibicować złośliwej Alinie.

Wydanie powieści dopełniają ilustracje autorstwa Tomasza Łukaszczyka, celowo przerysowane i emanujące swoistym absurdem. Wpisują się w przedstawioną konwencję, niejako traktującą świat przedstawiony z przymrużeniem oka.
„Profesjonalny zwierzołak” jest pomyślany jako pierwsza część pięciotomowego cyklu, więc zapewne już niedługo nadarzy się nam kolejna okazja, żeby wraz z hipnotyzującym Aleksem, kapryśną Aliną i kotem intelektualistą wybrać się w podróż do baśniowej rzeczywistości. Czego sobie i wam życzę.

Magdalena Pioruńska

Autor: Andriej Bielanin, Galina Czernaja

Tytuł: „Profesjonalny zwierzołak”

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Data wydania: 2009

Liczba stron: 416

0 thoughts on “Profesjonalny zwierzołak

  1. Wiernie oddająca klimat książki recenzja.
    Powieść Bielanina i Czernaji to lekka opowieść, bez trudnych, ciężkich i niezrozumiałych tematów. Czysto przygodowa, pozwala się odprężyć, choć fabuła bywa czasem aż nazbyt przewidywalna. Ciekawa, acz irytująca główna bohaterka. Jednak pomysły na przygody świetne ze względu na niebanalne potwory, których sprawy musi rozwiązać owa grupa operacyjna.
    Polecam serdecznie i już czekam na polskie wydania kolejnych książek Czernaji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *