Kinowo, walentynkowo i…

..ciąg dalszy podsumowań kinowych. W lutym kino zwala na Nas stertę komedii romantycznych z wiadomym zakończeniem. Jednym słowem, nudno i jak zwykle bez rewelacji. Walentynki przecież muszą być! O ile w roku 2009 wielki ekran pokazał „Krwawy Walentynkowy Dzień”, tak dziś mamy pełen romantyzm z tytułem niezmiennym od lat. Na co zabrać drugą połówkę?


7308439.3
„Randka w ciemno” – Kasia Maciąg i Borys Szyc w programie „Randka w ciemno”. Przynajmniej zaserwują  Nam „wirtualno – ekranową” wycieczkę, jak młodzi wyjadą. Niczego więcej się nie spodziewam, choć gra Szyca jest warta świeczki.

7307517.3

Tradycyjnie „Walentynki” – co prawda nie krwawe, ale mocno poplątane. Czytając opis, nie wiedziałam w ogóle o co tu chodzi. Chyba tylko o 14 lutego, bo zupełnie nie rozumiem przesłania. Obsada wyborowa: Shirley MacLaine i Julia Roberts.

7307484.3Żeby zbyt prosto nie było, to „To skomplikowane” –  w rolach głównych Meryl Streep, Alec Baldwin i Steve Martin. Komedia romantyczna, która opowiada o skomplikowanych losach matki trójki dorosłych dzieci. Gdy postanawiają one wyprowadzić się z domu, a były mąż poślubia inną kobietę, jej życie staje się piekłem. W końcu sama poznaje uroczego faceta.. może być śmiesznie.

7311805.3Łezka kręci się w oku, gdy oglądamy trailer „I wciąż ją kocham” – idealny romans na samotne wieczory, ale nie tylko. Channing Tatum zaprze Paniom dech w piersi, a u jego boku wystąpi śliczna Amanda Seyfried z filmu „Mamma Mia”. Wzruszająca historia osób z dwóch różnych światów i wybór między miłością do kobiety, a miłością do kraju.

7312132.3Na deserek – „Oświadczyny po irlandzku” – co oznacza „Leap Day”  i jak sprytnie oświadczyć się facetowi, żeby powiedział „tak!”? To wie Anna, która w towarzystwie nowo poznanego barmana przemierza niemal pół kraju, byle zdążyć przed zachodem słońca i móc wreszcie usidlić swojego wybranka. Może być zabawnie, polecam

.

Wybór spory, jak widać i momentami nawet trafny. Jeśli nie masz pomysłu na Walentynki, zabierz swoją połówkę do kina, a potem na lampkę wina do Waszej ulubionej restauracji. Ja za to poczekam do przyszłego tygodnia i napiszę co nieco o moim „asie w rękawie”. O czym? Tego nie zdradzę, ale będzie warto.

Wspaniałych Walentynek!

Ewa Żuchowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *