Nowości wydawnicze – marzec 2010

Nowości wydawnicze- marzec 2010

Gillian Shields – „Nieśmiertelny”

niesmiertelnyGillian Shields to kolejna autorka, która dołącza do ostatnio bardzo modnej konwencji pisarskiej, przedstawiającej perypetie młodej dziewczyny toksycznie zakochanej w enigmatycznym nieznajomym. Powieść „Nieśmiertelny” doskonale wtapia się w wymogi kanonu, serwując czytelnikowi wzmożone wrażenia sensualne pod postacią ponętnego Sebastiana, przyjaciela szesnastoletniej głównej bohaterki Evie, z którym ta spotyka się jedynie po zapadnięciu zmroku… Zagubiona nastolatka powoli i ostrożnie wkracza w hermetyczny świat szkoły dla dziewcząt Wyldcliffe Abbey, przy okazji poznając świat duchów, fantazji i alchemicznych tajemnic. Niespodziewanie towarzystwo snobistycznych koleżanek pomaga jej przetrwać obecność uderzająco do niej podobnej dziewczyny odzianej w staroświecką suknię. Za każdym razem stara się ona powiedzieć coś Evie, przestrzec ją przed popełnieniem jakiegoś nieodwracalnego błędu… Jakie przyszykowała dla niej przesłanie i czy wpłynie ono na relacje bohaterki z Sebastianem?
Odpowiedzi na te pytania znajdziecie bezpośrednio w powieści. Niestety nie zainteresuje ona osób, stroniących od przedstawionej tematyki, nie wnosi bowiem nic szczególnie nowego i odkrywczego do konwencji, chociaż na szczególną uwagę zasługują wnikliwie przedstawione realia i stopniowe budowanie gotyckiego nastroju, dzięki wszechobecnym wrzosowiskom, melancholijnych widokom i nocnej scenerii. Wszystko to wręcz mimowolnie przywodzi na myśl istotnie nieśmiertelne „Wichrowe wzgórza”.
Książka Gillian Shields doczekała się już drugiej części pt. „Betrayal”, stanowiącej kontynuację losów Evie i Sebastiana.

Wydawnictwo: Amber
Liczba stron:  312 stron
Data wydania: marzec 2010

Juan Rulfo – „Pedro Paramo”

Rulfo_PedroParamo500pxJuan Rulfo – autor, który w latach pięćdziesiątych XX wieku wydał zaledwie dwie powieści, w tym jeden zbiór opowiadań pt. : „Równina w płomieniach” oraz wspomniany wyżej „Pedro Paramo” jest uważany za prekursora realizmu magicznego, a jego nazwisko promuje prestiżową nagrodę literacką dla pisarzy hiszpańskojęzycznym. Wydawnictwo Znak postanowiło przybliżyć twórczość tego pisarza i odświeżyć genezę gatunku.
Tak więc czytelnik zapoznaje się z głównym bohaterem Juanem Preciado w chwili, gdy przybywa do miasteczka Comala, by spełnić prośbę umierającej matki. W owym miasteczku mieszkał jego ojciec Pedro Paramo. Po tak długim czasie Juan ma zbudować z nim synowskie relacje. Niestety zastaje wymarłe osiedla, owiane legendą przepełnioną grozą i smutkiem. Jego ojciec okazuje się być kacykiem i feudalnym panem, zarządzającym Comalą żelazną ręką. Znienawidzony przez wszystkich lubieżnik i okrutnik w jednej osobie staje się powodem wybuchu krwawej rewolucji w miasteczku, która pozostawia po sobie zgliszcza i śmierć…
„Pedro Paramo” zainspirował Marqueza do napisania „Stu lat samotności” i choćby z tego powodu wpisał się w klasykę literatury. Książka bez wątpienia przypadnie do gustu wielbicielom hiszpańskojęzycznych autorów oraz specyficznych dla regionu problemów często prezentowanych w ich prozie. Dla fanów realizmu magicznego oraz twórczości Marqueza jest to wręcz pozycja obowiązkowa.

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron:  152 strony
Data wydania: marzec 2010

Paolo Giordano – „Samotność liczb pierwszych”

87698_samotnosc-liczb-pierwszychPoruszająca historia dwójki nieszczęśliwych ludzi, nieraz wystawianych przez los na bolesne próby, którym nie zawsze byli w stanie sprostać. Mattia i Alice poznali się w nowej szkole, oboje narażeni na szyderstwa i niezrozumienie otoczenia z powodu swojego ekscentrycznego zachowania i nieprzystosowania do egzystowania w szerszym społeczeństwie. Złożyło się na to kilka powodów: kłopoty rodzinne, problemy z własną seksualnością i bezwzględne reakcje szkolnego otoczenia na samą ich obecność. Przyjaźń pomiędzy bohaterami wydawała się być lekarstwem na całe zło, długo poszukiwanym antidotum. Niestety okazało się, że za jej sprawą nie od razu wszystko się zmienia, gdyż Mattia i Alice obawiają się okazywać sobie uczucia, przyznać się do nich i w pełni je zaakceptować. Nie zmienia się to na przestrzeni kolejnych lat, kiedy kończą szkołę, zakładają rodziny i rozpoczynają kariery. Czasami są bliżej siebie, czasami dalej, ale nigdy nie potrafią ostatecznie się połączyć. Niczym liczby pierwsze zawsze oddzieleni jedną parzystą cyfrą.
Paolo Giordano w powieści pt.: „Samotność liczb pierwszych” podejmuje się nakreślenia szczegółowych relacji międzyludzkich, pokazania samotności pośród tłumu i braku komunikacji pomiędzy tymi, którzy mogliby dać sobie szczęście. Książka zaledwie dwudziestosześcioletniego pisarza z Włoch przez parę miesięcy utrzymywała się na listach bestsellerów, a prawa do jej publikacji wykupiły już wydawnictwa z różnych krajów: min. z Francji, Hiszpanii, Niemiec, Węgier, a nawet z Tajlandii i Korei. Warto się przekonać czy zasłużenie.

Wydawnictwo: WAB
Liczba stron:  336 stron
Data wydania: marzec 2010

Andrzej Wróblewski – „Przejażdżka po Rosji”

RosjaNiezwykle szczegółowy obraz Rosji lat dziewięćdziesiątych, nakreślony z solidną dawką humoru, dystansu, a zarazem realizmu i brutalnej szczerości. Andrzej Wróblewski uzyskał ten efekt w zbiorze reportaży pt.: „Przejażdżka po Rosji”. Podejmuje się w nich wysłuchania relacji Marka Z., biznesmana, który na początku przemian z systemu komunistycznego na kapitalizm, robił interesy z tzw. Nowymi i Starymi Rosjanami. W pewnym momencie opowieść bohatera zamienia się we wnikliwą, humorystyczną analizę nowego systemu i mentalności mieszkańców byłego Związku Radzieckiego, pozbawionych troskliwej opieki swoich dyktatorów, którzy do tej pory mówili im jak mają żyć. Okazuje się, że Rosjanie do końca nie wiedzą co zrobić z uzyskaną swobodą i wykorzystać otrzymaną szansę. Opowieść Marka Z. została wzbogacona we fragmenty poświęcone problemom historyczno- kulinarnym, antropologicznym i socjologicznym, cały czas oscylując na granicy humoru i powagi, raz przywodząc na myśl filmy Stanisława Barei, a innym razem „Imperium” Kapuścińskiego.
Pozycja przyciągnie osoby, oczarowane rosyjskimi klimatami, a już na pewno powinni zajrzeć do niej Ci, którzy niedługo wybierają się w podróż do naszych wschodnich sąsiadów zwłaszcza w celu robienia interesów.

Wydawnictwo: Zysk i ska
Liczba stron:  276 stron
Data wydania: marzec 2010

Brent Weeks – „Na krawędzi cienia”

88707_na-krawedzi-cienia_200Kontynuacja losów słynnego skrytobójcy Kylara Sterna znanego czytelnikom z powieści „Droga cienia”. Tom drugi „Na krawędzi cienia” ukazuje bohatera w zupełnie nowej roli, roli praworządnego obywatela, który zrezygnował z wcześniejszego mrocznego zawodu. Po krwawym przewrocie Króla – Boga ukazanym w pierwszej części, mistrz oraz najbliższy przyjaciel Kylara ponieśli śmierć. Kiedy jednak okazuje się, że cienie przeszłości znowu powróciły i być może Logan Gyre, owy przyjaciel i zarazem następca tronu żyje, wtrącony do lochu, Kylar zostanie zmuszony do porzucenia spokojnego życia w nowym mieście, z nowymi przyjaciółmi, żeby ponownie wkroczyć na drogę sekretnego mordercy…
Powieść Brenta Weeks’a obfituje w wiele powielanych schematów, już wielokrotnie obecnych w literaturze fantasy. Wszystko jednakże zależy od ich wykonania i zaprezentowania bohaterów czytelnikowi. A z tym autor radzi sobie całkiem przyzwoicie. Jeśli więc macie ochotę na niezobowiązującą, wciągającą lekturę, „Na krawędzi cienia” Was nie rozczaruje. Ze swojej strony polecam najpierw sięgnąć po tom pierwszy, żeby zachować szerszy kontekst i pełen obraz toczących się wydarzeń.

Wydawnictwo: Mag
Liczba stron:  576 stron
Data wydania: marzec 2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *