Hoży Doktorzy – antidotum na chandrę

7155794.3„Hoży Doktorzy” (ang. Scrubs) to amerykański serial komediowy, którego głównymi bohaterami są pracownicy fikcyjnego szpitala Sacred Heart. Serial reklamowany, jako dwa razy krótszy od Ostrego Dyżuru i dwa razy śmieszniejszy, miał zdetronizować panujących niepodzielnie na tronie  „Przyjaciół”. Jestem gotów zaryzykować stwierdzeniem, że  młodzi lekarze nie tyle zdetronizowali, ale godnie zastąpili szóstkę nowojorczyków.

Premiera serialu miała miejsce 2 października 2001, w Stanach Zjednoczonych właśnie dobiega końca 9 i to już chyba ostatnia seria przygód lekarzy. Premiera drugiego sezonu pobiła oglądalność otwarcia nowego sezonu serialu „Przyjaciele”, co już jest dobrą rekomendacją, ale o czym dokładnie opowiada sitcom?

Scrubs to perypetie szóstki pracowników szpitala, mentora mimo woli Dr Coxa, Surowego ordynatora Dr Kelso, wyszczekanej Carli, roztrzepanej Elliot, wyluzowanego Turka, oraz głównego bohatera i jednocześnie narratora serialu J.D. Produkcja ta nie jest typowym sitcomem jakie znamy, brakuje tam śmiechu spoza kadru, co jest dużym atutem, ponieważ producenci nie narzucają nam kiedy mamy się śmiać, ale to my o tym decydujemy. Sposób filmowania też jest inny – mamy tutaj tylko jedną kamerę, a nie jak w przypadku standardowych komediówek blisko cztery. Największą zaletą Scrubsów jest idealne połączenie komedii z dramatem. Podczas jednego trwającego około 22 minut odcinka, można zarówno tarzać się ze śmiechu jak i wzruszyć do łez. Emocje dodatkowo pobudza ścieżka dźwiękowa, starannie dobrana, wprost idealnie wkomponowana w serial.

Kolejnym atutem sitcomu są dialogi. Cięte riposty Dr Coxa,  czy dogryzania Dr Kelso zapadną w pamięć każdemu widzowi. Warto tez dodać, że postacie są bardzo dobrze napisane, nie ma tu tzw, „Papierowych bohaterów”, dzięki czemu nawet z pozoru mało znaczące postacie drugoplanowe bawią i budzą sympatię. Przed rozpoczęciem pisania recenzji starałem się znaleźć jakiś słaby punkt serialu i szczerze powiedziawszy jest ciężko. Dominuje tutaj tzw. absurdalny humor, który z pewnością nie jest dla każdego, a niektórych może razić infantylnością , z kolei inni dostrzegą w tym zaletę.

W głównego bohatera wcielił się młody Zac Braff, aktor znany m.in. z filmu „Powrót do Garden State”. Rolę w Hożych zagrał wyśmienicie, za co był  nominowany trzykrotnie do nagrody Złotego Globu i Emmy. Zdecydowaną wadą jest słaba mimo wszystko dostępność serialu w polskiej telewizji. Produkcja jest emitowana tylko na płatnym kanale Comedy Central, do którego nie wszyscy mają dostęp, dlatego mimo 9 lat od premiery Hoży Doktorzy są serialem stosunkowo nieznanym w naszym kraju. Zaciekawionych odsyłam do internetu, gdzie można znaleźć parę odcinków.

Podsumowując „Hoży Doktorzy” to jak na sitcom produkcja bardzo wysokich lotów, godna polecenia każdemu, którego nudzą już kanoniczne seriale komediowe.  Świetnie zagrany, świetnie napisany i świetnie wyprodukowany 22 – minutowy kawał dobrej rozrywki niezależnie od wieku i płci.

Michał Syska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *