Kwiecień 1940 – Katyń – Kwiecień 2010

wstazka.jpg

Miał być pojedynek filmów tanecznych o pasji, miłości i prawdziwym zacięciu artystycznym – będzie pojedynek symboliki Katynia, związany nie tylko z obchodami Rocznicy Zbrodni Katyńskiej, ale również z tragedią z 10 kwietnia 2010 roku, gdzie podczas katastrofy lotniczej zginął Prezydent Lech Kaczyński wraz z żoną i pozostali – Ci, których na co dzień podziwialiśmy w telewizji i na scenie politycznej.

Zastanawiałam się, co tutaj napisać. Nie byłam w nastroju, żeby obdarzać tekst humorem, ani zabawnym porównaniem. Tak naprawdę, to go nie ma, bo choć wymiar tych tragedii jest podobny, to żal i smutek w sercach ludzi jest taki sam, jak za czasów Katynia. Bo przecież Polacy lecieli właśnie po to, by oddać hołd jego ofiarom. I bez względu na złe, czy zwyczajnie kiepskie ujęcia, które w filmie „Katyń” pokazał Andrzej Wajda, bez względu na słabo grających aktorów, to i tak obecne wydarzenia nadały zbrodni katyńskiej nową, podwójną symbolikę.

Ten symbol, to śmierć. Niekiedy zaplanowana z premedytacją, innym razem nieprzewidywalna i zaskakująca, niczym wyrok za sprawą Bożej Opatrzności. A może po prostu tak musiało być, żeby Polska miała kolejnych swoich bohat7221241.3erów?

101213.1Pierwsze, co przyszło mi do głowy po katastrofie to myśl, że ofiary katyńskich zbrodni wkroczyły do naszego ziemskiego świata, by w końcu wywalczyć sprawiedliwość i prawdę, której nigdy do końca nie wyjaśniono. Tyle się przecież teraz robi filmów o życiu po śmierci, tak jak ten ostatni – „Nostalgia Anioła” – gdy widzisz całe cierpienie twoich najbliższych, a nie możesz zrobić nic, żeby im pomóc.  I podobnie, gdy mordowano jeńców wojennych, którzy mieli świadomość, że ich żony, czy matki czekają niepewnie na progu domu, tak samo było 10 kwietnia 2010 roku, gdy ludzie zjednoczyli się w obliczu wydarzeń mając świadomość, jak bardzo cierpią teraz bliscy ofiar.

rozaniecSymbolika Katynia będzie wspominana przez lata, bo przecież ogromu tej tragedii nie da się zapomnieć w ciągu kilku dni. Dziś, dzięki naszym nowym bohaterom zjednoczyliśmy się po raz drugi. Nie sami – ze swoim wrogiem i wspólnie z całym światem.

Ewa Żuchowska

0 thoughts on “Kwiecień 1940 – Katyń – Kwiecień 2010

  1. Nie bardzo rozumiem kogo ma Pani na myśli mówiąc o „Naszym wrogu”… Chodzi o Rosję? Jeśli tak, to jest to według mnie karygodne określenie. A swoją drogą… czy z wrogiem można się jednoczyć? Raczej „nasi dawni wrogowie” Rosjanie wszak, już od dłuższego czasu naszymi wrogami nie są! Proszę zwrócić uwagę na fakt, że, cytując Grzegorza Miecugowa, obecny prezydent Rosji wprowadził żałobę narodową w swoim kraju, choć nie musiał…

  2. Oczywiście zgadzam się z Panem, choć większość Polaków, albo „grono” Polaków nadal myśli w kategorii – Rosja jest naszym wrogiem i te myśli się nie zmieniają. To raczej miałam na myśli. Rosja wg mnie zachowała się bardzo ładnie i poprawnie, osobiście nie mogę jej nic zarzucić, jedynie jedno… Proszę zwrócić uwagę, że Rosjanie przyczepili się do Jarosława Kaczyńskiego o to, że nie chciał się spotkać z Premierem Putinem, pomijając Donalda Tuska… Zatem Rosja nadal kąsa i pije do kontaktów politycznych, nawet w takiej chwili. W momencie Katynia była naszym wrogiem, obecnie nie jest, bo zjednoczyła się z nami w przypływie chwili, a wcześniej w dalszym ciągu kładła kłody pod nogi. Proszę nie patrzeć przez pryzmat tylko i wyłącznie Katynia i mordów.

  3. Szanowna Pani,
    Moim zdaniem, Rosjanie nie „przyczepili się” do Jarosława Kaczyńskiego tylko zwrócili uwagę na fakt, po czym dodali, że miał do tego pełne prawo.
    Z tym „kładzeniem kłód pod nogi” też bym się nie rozpędzał – odsuwając emocje na bok z łatwością można zauważyć, że Rosja, jak każdy inny kraj na świecie, dba przede wszystkim o swój interes (dziwne?). A że jest on, w wielu punktach, sprzeczny z naszym – to już zupełnie inna para walonek.
    Takie jest życie, taka jest polityka i patrzenie na to tylko i wyłącznie z perspektywy czubka polskiego nosa zakrawa na egocentryzm i typową, nadwiślańską, mentalność Wiecznej Ofiary (pisane z dużej litery i najlepiej krwią bohaterów).

    Pozdrawiam Serdecznie

  4. Panie Grzegorzu,
    Politycznie zawsze się będziemy różnić, tak samo jak mentalnie. Uświadamiam tylko, że nie można na nich patrzeć przez pryzmat wielkich Przyjaciół. W Katyniu byli naszymi wrogami i słowa tego użyłam z pewnym przesłaniem, a nie dosłownie.
    Dodali, że miał do tego pełne prawo, bo faktycznie je miał, a tego typu teksty są głupawe i nie na miejscu w obliczu tragedii, która spotkała tego człowieka i wiele innych osób, związanych z tą katastrofą.

  5. Tak właśnie wszyscy cierpieli…I jak to przedstawił Andrzej Wajda w filmie Katyń,Rodzina polskich żołnierzy czekała w niepewności na powrót swego męża, tatę, syna…itp.
    Tak teraz w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem Para Prezydencka i inni znani mądrzy ludzie zginęli w drodze oddanie hołdu zmarłym osobom.Myślę że każdy był wstrząśnięty po wiadomości” Para prezydencka zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem” W każdym pobudził się żal.

  6. Którego odbyła się ta zbrodnia?? nie bardzo wiem a… o muszę napisac na historię… :/ jestem tępa z tego tematu :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *