Mary Roach – Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego

Duch-Nauka-na-tropie-zycia-pozagrobowego_Mary-Roach,imagesPo lekturze pierwszej części naukowej trylogii Mary Roach byłem pod dużym wrażeniem i do Ducha zabrałem się z wielkimi nadziejami. Oczekiwałem pożądnej dawki faktów naukowych i kilku anegdot – wszystko to oczywiście podlane sosem genialnego humoru autorki. Czy sie nie zawiodłem? I tak i nie. A oto dlaczego…

Poszukiwanie naukowych podwalin dla życia pozagrobowego jest zadaniem niezwykle trudnym. Nie dlatego, że kwestia ta jest z gruntu nienaukowa, lecz dlatego, że za taką zwykło się ją uważać. I tutaj Duch mnie zawiódł, bowiem autorka wydaje się zakładać z góry tezę, iż kwestie „życia po życiu” przynależą tylko pseudonaukowcom i nawiedzonym zwolennikom poszukiwania kręgów w zbożu. I na tym położony jest ciężar książki.

Mamy omówienie eksperymentu z ważeniem duszy, jest relacja z procesu sądowego, gdzie pozwana została osoba zmarła, mamy cały wykład z teorii seansów spirytystycznych. Brak natomiast tego charakterystycznego konkretu, znanego ze Sztywniaka. Wprawdzie na sam koniec mamy próbę „unaukowienia” problemu, kiedy to Mary Roach próbuje ustalić jak ma się śmierć kliniczna do problemu duszy, jednak jest to rodzynek, który pokazuje tylko, czym książka mogła być – a nie jest.

Nie zawiodłem się natomiast na humorze i niezwykle inteligentnych dygresjach autorki. Znowu mamy przypisy ciekawsze od treści podstawowej, dygresje, które czyta się trzymając za brzuch ze śmiechu oraz cięty, do bólu ironiczny humor. Tutaj Duch mnie nie zawiódł.

Pozostaje jednak pewien niedosyt. Treść oczywiście jest ciekawa, jak sam temat zresztą, ale nie tego się oczekuje po tak utalentowanej autorce i dziennikarce. Zdaje się, że sceptyczne podejście do tematu spowodowało powstanie omówienia mniej lub bardziej bezsensownych prób ustalenia czym jest dusza, aniżeli racjonalnej analizy. A szkoda, bo przekonany jestem, że Mary Roach stać na więcej.

Nie znaczy to wszystko jednak, że książka nie jest warta przeczytania. Jest to solidna pozycja odczarowująca wiele mitów na temat duszy, bogata w anegdoty i niezwykle sprawnie napisana. Brak jej jednak solidnego, naukowego trzonu, który sprawiłby, że książka miałaby wartość poznawczą.

Rafał Natzke- Kruszyński

Autor: Mary Roach

Tytuł: Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego

Wydawnictwo: Znak

Data wydania: 2010

Liczba stron: 281

Zobacz także: http://www.apeironmag.pl/literatura/mary-roach-sztywniak-osobliwe-zycie-nieboszczykow/

0 thoughts on “Mary Roach – Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *