Wyrwane z kontekstu: Nowy Jork. Przewodnik niepraktyczny – K. Sławińska

Może całe nowojorskie życie to tylko nieustanna wędrówka, a reszta to tylko nic nie znaczące interludium, przerwa w biegu? Może dlatego chodzę ciągle i nigdy nie mam dosyć: nieustannie w poszukiwaniu czegoś, w pogoni za czymś, jakby spodziewając się, że prawdziwe życie, prawdziwe cuda czekają dopiero za następnym rogiem. I niech sobie jadą taksówki, niech jadą gdzie chcą: ja chodzę, ucząc się Miasta i swojego w nim miejsca. Ulica po ulicy, krok po kroku.

K. Sławińska. Nowy Jork. Przewodnik niepraktyczny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *