Jacek Komuda – „Banita”

banitaBiorąc do ręki książkę Jacka Komudy p.t. „Banita” od razu przychodzi na myśl porównanie dzieła do sienkiewiczowskiej trylogii. W obu publikacjach mamy sprawne posługiwanie się językiem staropolskim. Bohaterowie, zarówno u Sienkiewicza Andrzej Kmicic, jak i u Komudy Jacek Dydyński to zbliżone charakterami do siebie postacie. Obaj nie stronili od alkoholu, kobiet oraz awantur, nawet akcja toczy się mniej więcej w tym samym okresie, czyli XVII wiecznej Polsce. Czy zatem autor „Banity” próbuje robić kopię trylogii?

Zdecydowanie nie. Oprócz kilku podobieństw, które wymieniłem na wstępie, powieści się różnią. Przede wszystkim, „Banitę” czyta się lekko, szybko i przyjemnie, jest to idealna książka na jeden wieczór, którą można „pochłonąć”.

Mamy tutaj wszystko, czego oczekuje czytelnik, sprawnie skonstruowane sceny walki, humor sytuacyjny a nawet wątek miłosny w tle. Ci którzy interesują się czasami oligarchii szlacheckiej, z pewnością nie będą zawiedzeni. Dla tych, którym staropolski może sprawiać problemy autor znalazł rozwiązanie, dodając również od siebie wiele ciekawostek historycznych. Z tyłu książki znajdziemy przypisy, które tłumaczą każdą niejasność historyczną, możemy się dowiedzieć m.in. skąd się wziął tytuł powieści oraz, jakiego obuwia szlachetnie urodzony nigdy by nie założył.

„Banita” to opowieść małopolskiego szlachcica -awanturnika, pierwszej szabli Rzeczypospolitej, Jacka Dydyńskiego, który postanawia pomóc prostytutkom w walce z terroryzującym je Mikołajem Potockim. Należy tutaj docenić prace autora, który posługuję się tak swobodnie zarówno językiem staropolskim, jak i łaciną, że wydaje się iż Komuda żył w czasach XVII wieku. Z góry widać fascynację historią pierwszej Rzeczypospolitej, co nie powinno dziwić, bo pisarz z wykształcenia jest historykiem. Mimo tego, książka jest napisana w na tyle przystępny sposób, że nawet współczesny czytelnik nie znający dobrze historii polski doskonale wczuje się w klimat szlacheckich czasów. Choć Jacek Komuda, to autor znany głównie z powieści historycznych, fani komputerów mogli jednak słyszeć o nim ze specjalistycznych pism. Był redaktorem miesięcznika „Gamestar”, oraz scenarzystą m.in. gry komputerowej „Wiedźmin”

Powieść Komudy pomimo szeregu zalet, ma pewne skazy. Po pierwsze mam wrażenie, że postacie są mało wyraziste, zero przemyśleń, czy tez wewnętrznych rozterek bohaterów, o ich charakterze świadczą jedynie czyny. Brakuje również rozbudowanej akcji, cała książka bowiem toczy się tylko wokół jednego wątku, który nie jest zbyt urozmaicony.

Podsumowując powieść Jacka Komudy p.t. „Banita”, to dobrze napisana publikacja. Jej plusem jest ciekawy wątek główny i z pewnością zadowoli czytelnika chcącego miło spędzić wieczór. Jako minus zaliczyłbym brak wątków pobocznych i sądzę, że gdy powieść trafi w ręce bardziej wymagającego czytelnika to nie spełni jego oczekiwań.

Michał Syska

Autor: Jacek Komuda

Tytuł: „Banita”

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Liczba stron:240

Data wydania:2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *