„Niezniszczalni” – film akcji wraca do łask..

7333640.3Wakacyjny luz i odpoczynek nie tylko rozleniwił, ale i zaowocował nowymi premierami na dużym ekranie. W kinach aż roi się od fanów żądnych nowych i ostrych wrażeń. Latem ruszyła przecież premiera „Niezniszczalnych”. Reżyser – Sylvester Stallone.

Film jak film, lecz obsada iście królewska. Po sukcesach filmów „Rambo” i „Terminator” krewki aktor wydaje się trzymać na fali lepiej, aniżeli jego koledzy. Bruce Willis i popularny Arni niczym dziadkowie przemykają w kadrze tuż obok przystojnego i nie wyglądającego na swój wiek Stallone’a. I choć ma ponad 64 lata, fizycznie nie ustępuje niczym swoim młodszym kolegom.

Jako reżyser nadal trzyma się schematycznych, dość popularnych filmów akcji, w których sam kiedyś grał. Biorąc pod uwagę gatunki, które widzimy obecnie w kinie to całkiem niezły pomysł. W końcu powrót ciekawej i trzymającej w napięciu fabuły. Z tym napięciem to może nieco przesadziłam, bo i tak z góry wiadomo, jak skończy się film, aczkolwiek za sam pomysł powrotu do przeszłości daję mu duży plus.

„Niezniszczalni” to historia grupy najemników, którzy za duże pieniądze są w stanie wykonać nawet te niebezpieczne i zarazem niewykonalne zadania. Zastanawiający jest fakt z jaką łatwością przychodzi im zabijanie, skąd czerpią zapasy broni i skąd mają kasę na perfekcyjnie latający samolot. Pomijając jednak nieco nierealne aspekty filmu, fabuła jak i teksty są całkiem niezłe.

W produkcji nie zabrakło również wątków miłosnych. Było dla mnie zaskoczeniem, że zimny i twardy najemnik może okazać szacunek kobiecie, lub co lepsze – o tą kobietę zawalczyć. Mój błąd. Okazuje się, że nawet największy brutal ma miękkie serce. Miło było popatrzeć.

Mnie osobiście Stallone nie zawiódł, choć każdy z nas może mieć inne odczucia. Film zebrał pozytywne recenzje, a gra aktorska naszego Rambo nadal satysfakcjonuje widza. Udajcie się do kin i sami zobaczcie.

Ewa Żuchowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *