Okrucieństwo, przemoc, śmierć – Lilja 4 ever

7119130.3O biedzie, o dziecięcych marzeniach, o porzuceniu i przede wszystkim o tym, co kontrowersyjne – o molestowaniu i handlu nieletnimi. Lilja 4 ever.

Poruszający, momentami mocno dramatyczny, czasem frustrujący i wzmagający bezradność. Czasem gniew, gdy widzisz jak matka porzuca swoje własne dziecko i jak wielu jest ludzi, którzy chcą je skrzywdzić. W obliczu biedy i rozpaczy tylko śmierć wydaje się być wybawieniem.

Lilja ma szesnaście lat, gdy jej matka wyjeżdża z nowym narzeczonym do Stanów obiecując dziewczynie lepsze życie. To nie życie, to narastająca z brakiem miłości samotność, która pozwala jej przetrwać tylko w towarzystwie najlepszego przyjaciela. Nie wie jeszcze, że matka nigdy nie wróci i los jej córki jest jej zupełnie obojętny. Brak rodzica, opieki i brak pieniędzy rzucają dziewczynę w złe towarzystwo, czyniąc z niej nastoletnią prostytutkę. I choć swe pierwsze kroki w biznesie stawia z odrazą, wyjścia nie ma. Ciotka opiekować się nią nie chce, opieka społeczna jakby zupełnie zapomniała o klepiącym biedę dziecku, a przyjaciel Lilji ma tylko czternaście lat i życie gorsze, aniżeli sama nastolatka. Los Lilji odmienia się, gdy poznaje Andreja. Wbrew pozorom czuły i kochający chłopak skrywa sekret, który dziewczyna pozna o wiele za późno. I nie będzie już odwrotu.

Zakończenie tego filmu jest zbyt dramatyczne, by pisać o nim tutaj tak swobodnie. Za tę rolę Oksana Akinshina otrzymała nominację do do Europejskiej Nagrody Filmowej, a sam reżyser –  Lukas Moodysson zyskał przychylność podczas pokazów filmu na V edycji Filmostrady.

Obraz biedy w tej produkcji nie jest jeszcze tak straszny, jak pokazany bardzo realny świat działającej prężnie pedofilskiej szajki, która tylko czeka na kolejną dostawę świeżego, niewinnego towaru. Nie sposób patrzeć na brutalne sceny gwałtów, na bicie i ten horror, który funduje się młodym dziewczynom siłą przetrzymywanym w prywatnych mieszkaniach.

Szwecja, bo tam toczy się późniejsza akcja filmu, nie została pokazana tutaj przychylnie. Sama produkcja jest mocno kontrowersyjna i przypomniała mi poszukiwania Iwony Wieczorek, której Krzysztof Rutkowski także szukał w Szwecji. Być może ten film to nie mrzonki i choć Iwona niepełnoletnia nie jest, to do Szwecji daleko nie było.

Obejrzyjcie, oceńcie, przemyślcie. Dla ludzi o mocnych nerwach.

Ewa Żuchowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *