Angelina Jolie i Brad Pitt vs Cameron Diaz i Tom Cruise – Wybuchowa Para na wielkim ekranie

7331287.3Film twórców „Spaceru po linie”, do złudzenia przypominający słynną produkcję z udziałem Pitta i Jolie. Choć scenariusz nieco inny, to pojawiający się w produkcji wątek romantycznej miłości niemal ten sam.

Przyznam szczerze, że nigdy nie lubiłam Toma Cruise’a jako aktora, a jego zamiłowanie do scjentologii tylko pogłębiło niechęć do tego pana. Swoją rolę zagrał jednak znakomicie, stąd z mojej strony duży plus dla reżysera, że zadbał o dobrą obsadę. Cruise niby od zawsze sprawdzał się w rolach tajnych agentów, lub niegrzecznych chłopców i choć ma blisko pięćdziesiąt lat, stylizacja jego osoby na potrzeby filmu była perfekcyjna. Zadbane ciało, gładka twarz i wyrzeźbiona sylwetka nijak ma się do jego realnego wyglądu, pomimo że przypomina nam do złudzenia Toma sprzed lat.

Troszkę o panu, nieco o pani. Wybranie do tej roli Cameron Diaz jakby nie pasuje do całości fabuły. Grzeczna, uśmiechnięta blondynka stworzona została raczej do romantycznych komedii, a nie do filmu z ikrą. Mimo tego, zaskakuje. Świetnie sprawdziła się w roli zakochanej w Agencie dziewczyny z sąsiedztwa. Jak to się stało, że zwyczajna mieszkanka poznaje Agenta CIA?

June to typowa Amerykanka, której związki z mężczyznami to jedna wielka porażka. Kochliwa i łatwowierna pada ofiarą Roy’a – tajnego Agenta CIA. Jego celem jest ochrona jednej z kluczowych postaci produkcji, młodego wynalazcy cudownego środka na który chrapkę mają nie tylko inni skorumpowani Agenci, ale i handlarze bronią. June to tylko pionek w grze, który ułatwi mu dotarcie do kupca. Nawiązując z nią kontakt nie spodziewa się, że prosta Amerykanka wcale nie zamierza słuchać jego poleceń, a robi wręcz zupełnie odwrotnie, niż chciałby tego Roy..

Nie mogę napisać tutaj, że się nudziłam. W filmie cały czas coś się dzieje, choć sam scenariusz na kolana nie powala. Dialogi są proste jak drut, fabuła przewidywalna i trochę nużąca, biorąc pod uwagę inne produkcje tego typu. Film ten porównuje się do hitu, którym okrzyknięto Panią i Pana Smith, gdzie w rolach głównych wystąpili Angelina Jolie i Brad Pitt. Byli lepsi! Umiejętności i wygląd Angeliny są idealne do odgrywania ról, w których Diaz wypada blado i mało realnie. Dodatkowo nie pasuje zbytnio do Toma Cruise’a.

Ogółem mówiąc – idealny na wspólny wieczór z drugą połówką.

Ewa Żuchowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *