Vanessa Mae – Red Hot

z albumu „The Violin Player” z roku 1995.

W muzyce liczy się nowość. Nowatorskość. Odkrywanie. I ilekroć to zachwycimy się nad kimś, że połączył ciekawie style, że odkrył coś nowego coverując, że wprowadził nowy wątek do swojej twórczości. Albo i nawet gatunku.

A gdyby tak spojrzeć z dystansu i stwierdzić, że to przecież nic nowego. Że kilka zmian w ramach istniejących schematów to ledwie dostrzegalny ruch, a nie żadna rewolucja. Rewolucji natomiast nikt nie odmówi genialnej Vanessie Mae – skrzypaczka najpierw odświeżyła nam klasyków, aby później pokazać na czym naprawdę nowatorskość polega. I to w jakim stylu nam to pokazała… Przekonajmy się słuchając jednego z jej największych hitów: Red Hot.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *