Wiedźma: Opiekunka cz.2.

WiedzmaOpiekunkaT2Jak wszystkie dobre historie również i ta ma swój początek i koniec. Kontynuacja zmagań Wolhy z hordą udajców, by przywrócić do życia jej ukochanego przyjaciela Lena nieubłaganie zbliża się ku finałowi…

Olga Gromyko, ukraińska pisarka, na stałe mieszkająca w białoruskim Mińsku stworzyła pełnokrwistą bohaterkę, z zawodu czarodziejkę, specjalizującą się w różnych dziedzinach magii. Jej losy nierozerwalnie splotły się z losami Arr’akktura, inaczej Lena, będącego władcą Dogewy – jednej z wampirzych dolin. Po jego gwałtownej i niespodziewanej śmierci Wolha dowiaduje się, że wcześniej Len ustanowił ją swoją opiekunką, czyli osobą odpowiedzialną za przywołanie go z zaświatów w przypadku jego śmierci.

Żeby dokonać skomplikowanego i niebezpiecznego rytuału Wolha w towarzystwie wampira Rolara, najemniczki Orsany i Lena w wilczej postaci podróżuje do sąsiedniej doliny Arlissu, gdzie jej piękna i zwodnicza władczyni Lereena zostaje wplątana w spisek, który może nawet zagrozić całemu królestwu…

Wraz z postępującymi wydarzeniami czytelnik po kolei odkrywa dotąd skrzętnie skrywane sekrety bohaterów: pochodzenie Orsany, więzy łączące Rolara z Lereeną, zło odpowiedzialne za zdemoralizowanie Arlissu i w końcu w jakich okolicznościach Wolha została opiekunką Lena i co się z tym wiąże poza obowiązkami jego ochrony i magicznego wspierania… Samo zakończenie jest przewrotne i nietypowe tak jak cała znajomość wiedźmy z wampirzym władcą.

Powieść obfituje w niespodziewane zwroty akcji, humorystyczne sytuacje i dialogi, dzięki czemu jest lekka w odbiorze. Autorce udało się dokonać bardzo rzadkiej rzeczy – jej bohaterka zdaje się być osobą z krwi i kości, kimś z kim chętnie wybraliśmy się na piwo po męczącym dniu, zwierzyli się ze swoich tajemnic i obdarzyli zaufaniem. Jej energia, entuzjazm i wrodzona złośliwość najbardziej przyciągają do lektury, reszta zdaje się być tylko dodatkiem, polem do popisu dla jej elokwencji i niebywałego uporu w dążeniu do obranego celu. Rolar i Orsana próbują dotrzymać jej kroku, ale nie zawsze im to wychodzi. Czasami zostają w tyle, ale nigdy nie wybiegają naprzód.

Na uwagę zasługują także mijane w ich podróży, wielobarwne krajobrazy, upstrzone czarami, skrywające w sobie stałą obecność magicznych istot takich jak np. krakeny i syreny w rzece zalewającej granicę Arlissu, czy duchy w klasycznym pałacu, zamieszkałym przez arystokratów.

Podsumowując, nie pozostaje mi nic innego, jak rozejrzeć się za informacjami o ewentualnej kontynuacji dziejów Wolhy i Lena. A gdzie rekomendacja – pomyślicie pewnie. Ci z Was, którzy przeczytali dotychczasowe części nie potrzebują zachęty, by sięgnąć po rozstrzygający tom. Mam też nadzieję, że Ci, którzy dopiero pierwszy raz zetknęli się z powieścią Gromyko spróbują dotrzeć do jej pierwszej części, by w całości poznać historię wiedźmy. Naprawdę warto.

Magdalena Pioruńska

Ocena: 4/5

Autor: Olga Gromyko

Tytuł: „Wiedźma: Opiekunka. Część 2”

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Liczba stron: 258

Data wydania: 2010

0 thoughts on “Wiedźma: Opiekunka cz.2.

  1. Nigdy nie spodziewałem się tak porywającej lektury. Niesamowite fantasy osadzone w jeszcze bardziej niesamowitym świecie… Szczerze polecam każdemu z choć odrobiną poczucia humoru!!! W. Redna rządzi ;P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *