Eric- Emmanuel Schmitt – Historie miłosne

schmittMiłość. Cóż za banalny temat na powieść: od zarania dziejów roztrząsany, analizowany i powtarzany. Poglądy na miłość zmieniały się na przestrzeni wieków, jak w kalejdoskopie, ale jedno ciągle pozostawało niezmienne – nie przestała rządzić naszym życiem i wpływać na ludzkie wybory i motywacje. Dotąd jeszcze nikt nie znalazł na nią lekarstwa. Szczęśliwa buduje i wzmacnia, nieszczęśliwa rujnuje i w końcu zabija, niespełniona napawa niewyczerpaną goryczą, a nierozpoznana rodzi pytania, na które nie zawsze znajdujemy sensowne odpowiedzi.

Zawsze wydawało mi się, że stworzenie wciągającej historii miłosnej, wymaga oryginalności, a także interesująco wykreowanych postaci tak, by trafić do zdezorientowanego czytelnika zewsząd bombardowanego tym samym motywem i przyciągnąć go do lektury. Pewnie dlatego francuski pisarz Eric- Emmanuel Schmitt tak bardzo mnie zaskoczył. Jego „Historie miłosne” opowiadają perypetie zwykłych, ale w ostatecznym rozrachunku niezwykłych kobiet, po kolei obnażając mechanizmy ludzkiego zachowania w zetknięciu z wielkim, niespodziewanym uczuciem.

Siedem sytuacji, siedem różnych kobiet, siedem różnych miłości – każda z nich na zawsze odciska piętno na bohaterkach, a czytelnika uczy czegoś nowego o zdrowym, silnym związku. Emma w młodości przeżywa niesamowitą przygodę za sprawą przystojnego, nagiego mężczyzny, któremu użycza płaszcza na plaży. Gabriela popada w szaleństwo zazdrości i podejrzeń, które popychają ją do zbrodni. Kobieta z bukietem od wielu lat czeka na peronie na zagubionego podróżnego. Odette z oddali adoruje swojego ulubionego pisarza nie podejrzewając, że los w końcu skrzyżuje ich ścieżki. Helene, urodzona pesymistka, spotyka urodzonego optymistę. Donatella na jeden dzień z brzydkiego kaczątka przeistacza się w księżniczkę i uwodzi swojego księcia. Isabelle odkrywa, że jej oddany mąż od wielu lat prowadzi podwójne życie. I w końcu Diane – bohaterka popularnej powieści autora „Tektonika uczuć” zatruwa swój związek ślepym pędem w dążeniu do doskonałości i dziecinną chęcią odwetu na ukochanym za brak zainteresowania.

Schmitt po mistrzowsku rozgrywa wątki, od początki każdej opowieści trzyma czytelnika w niepewności, w międzyczasie kreśląc przekonywujące portrety charakterologiczne swoich bohaterów. Co więcej na szczególną uwagę zasługuje jego umiejętność tworzenia przekonywujących postaci kobiecych. Bardziej znajdują się w orbicie jego zainteresowań, niż mężczyźni i to z ich perspektywy poznajemy mechanizmy funkcjonowania uczuć. Autor nie stroni od żadnej formy literackiej, czym najlepiej daje dowód w „Tektonice uczuć”. Rozpisuje historię na sceny na podobieństwo teatralnej sztuki, opierając się całkowicie na dialogu. Przemyca w nim całą akcję, dawkuje napięcie i dokonuje wnikliwych opisów charakterów bohaterów oraz kierujących nimi motywacji. Zbiór opowiadań wzbogacają kolorowe, oszczędne ilustracje, które doskonale dopełniają klimat opowiadań i styl autora.

Jeśli chcecie się przekonać, że codzienność potrafi pisać również niesamowite historie, oraz marzy Wam się chwila relaksu i zapomnienia przy wciągającej lekturze, ta powieść zdecydowanie Was nie rozczaruje. Szczególnie polecam wszystkim zakochanym – szczęśliwie lub nie, ku pamięci i ku przestrodze.

Magdalena Pioruńska

Ocena: 5/5

Autor: Erick- Emmanuel Schmitt

Tytuł: Historie miłosne

Wydawnictwo: Znak

Liczba stron: 460

Data wydania: 2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *