Kurs na Horn. Dziennik z rejsu

kurs-na-horn-dziennik-z-rejsu-bprod8120125Dobra literatura podróżnicza jest zdecydowanie w cenie i to z kilku powodów. Pierwszy w nich ma walor poznawczy – w końcu zdecydowana większość z nas może poznać dalekie kraje, odmienne kultury tylko w taki właśnie sposób. Druga z istotnych cech dobrej literatury podróżniczej to fakt, że stworzenie takowej nie jest wcale tak proste jakby mogło się wydawać. Nie wystarczy wszak metodycznie opisać wyprawy. Trzeba ją w pewien sposób rozwinąć, umieścić w jakimś kontekście, przekazać czytelnikowi nie tylko anegdotyczne już „pasażerokilometry”, ale i pewną filozofię podróżowania…

Kurs na Horn Moniki Witkowskiej ma z pewnością wiele zalet dobrej książki podróżniczej. Jest i wyczyn, jest ekspresja, jest świetna forma dziennika – dzięki czemu możemy poczuć się jak współodkrywcy, jak przyjaciele autorki, którzy odnaleźli zapiski z podróży… Ale najważniejsze – to wspomniane „drugie dno”. Opisom ludzi, emocji, przemyśleń poświęcone jest w książce miejsce na równi z samą naturą, podróżą, odkrywaniem. I to czyni tą książkę wyjątkową.

Są i ilustracje. Rzecz niestety niedoceniana w wielu wydawnictwach, tutaj znalazła godne siebie miejsce. Zdjęć jest wiele, są kolorowe i dobrej jakości. A właśnie w literaturze podróżniczej jak nigdzie indziej nie docenimy znaczenia obrazów i zdjęć.

Kurs na Horn polecam. Zdecydowanie i z pełną odpowiedzialnością. Bo poza tym wszystkim co wyżej opisane, wskazać należy na wartość nadrzędną tej pozycji: pobudza do marzeń. Marzmy więc!

Rafał Natzke-Kruszyński

Autor: Monika Witkowska

Tytuł: Kurs na Horn. Dziennik z rejsu

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 175

Data wydania: 2009

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *