Joaquin „Jack” Garcia i Michael Levin – „Gangster – prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii”

Garcia_Gangster__500pxJoaquin Garcia urodził się na Kubie przed rewolucją Castro, jako dziecko trafił do USA, gdyż razem z rodzicami uciekł przed nowym reżimem. Dorastał już w Stanach, gdzie zafascynowała go praca Federalnego Biura Śledczego (FBI) i zapragnął zrobić w nim karierę stróża prawa. W tej autobiograficznej książce opisuje historię swojej pracy dla Biura, od przyjęcia do akademii po przejście na emeryturę. Najwięcej miejsca poświęca jednej sprawie, nad którą pracował: jako tajny agent przeniknął w szeregi nowojorskiej rodziny mafijnej Gambino i był bliski przyjęcia w jej szeregi.

Praca tajnego agenta jest bardzo trudna, gdyż polega na udawaniu przestępcy na tyle przekonująco by prawdziwi kryminaliści się nie połapali. Taki agent cały czas ryzykuje życiem, gdyż gangsterzy się nie patyczkują i brutalnie zabijają potencjalnych kapusiów. „Jack” Garcia ma predyspozycje do właśnie takiej pracy, gdyż nie wygląda na agenta wymiaru sprawiedliwości. Jest wysokim Latynosem z poważną nadwagą, na którą zawsze krzywo patrzyli jego szefowie, ale dzięki temu dużo łatwiej było mu odgrywać kolejne role. W swojej karierze prowadził bardzo wiele poważnych spraw i udało mu się postawić przed sądem wielu kryminalistów.

W książce dosyć dokładnie opisane są kulisy kierowania tajnymi operacjami przez wydział Federalnego Biura Śledczego zajmujący się zorganizowaną przestępczością. Czytelnik dowiaduje się o tym jak planowane są akcje, oraz o wszechobecnej przerażającej biurokracji, która od wewnątrz paraliżuje Biuro. Ta opowieść momentami przybiera charakter oskarżenia wobec szefów Garcii. Próbuje w niej zawrzeć swoje żale i frustracje, których nie mógł wypowiedzieć, gdy pracował jako agent.

Książka jest napisana prostym językiem i przedstawia autora jako równego faceta. Łatwo go zrozumieć i całkiem polubić. Dobry agent, taki jak „Jack” Garcia musi żonglować wieloma fikcyjnymi osobowościami i jednocześnie prowadzić kilka dużych, skomplikowanych operacji w odległych od siebie stanach. To wzbudza podziw czytelnika. Jednak czasami autor trochę przesadza w chełpieniu się swoimi osiągnięciami. Dobrze, że zazwyczaj ma również sporo dystansu do całej historii i poczucia humoru. Najbardziej rozbawiło mnie, gdy opisywał gangsterów i tego, czego musiał się nauczyć, by udawać jednego z nich. Nie sądziłam, że wśród przestępców panują tak silne stereotypy, które narzucają wszystko od stroju po sposób zamawiania dań w restauracji.

Sądzę, że dla osób zainteresowanych mafią, służbami specjalnymi oraz lubiących historie kryminalne, ta książka będzie bardzo ciekawą lekturą. Mnie pozwoliła ona zweryfikować wyobrażenia o tych organizacjach, które wcześniej ukształtowała popkultura. Jednak osobiście nie jestem zafascynowana tą tematyką i czasami gubiłam się w natłoku nazwisk i kryptonimów. Dlatego też mimo iż dowiedziałam się z niej wielu nowych rzeczy, momentami książka ta nieco mnie nużyła.

Katarzyna Krawczyk

Ocena: 3/5

Autor: Joaquin „Jack” Garcia i Michael Levin

Tytuł: Gangster – prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii

Wydawnictwo: Znak

Liczba stron: 302

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *