William Nicholson – Pieśń Ognia

piesn-ognia-tom-3-ognisty-wiatr_william-nicholson-99901703453_978-83-7574-342-5_600Świat nieuchronnie podąża ku zagładzie. Aramanth spłonęło, a Hegemonia upadła. Na niebie pojawił się ogień. Rodzina Hathów i ich przyjaciele, m. in. były imperator Aramanth, Creoth, Mumpo i okaleczona księżniczka Gangu, Sisi, próbują dotrzeć do wymarzonej Ojczyzny, którą ujrzała we śnie prorokini Ira Hath.

Wędrówka to jeden z najczęściej pojawiających się motywów w powieściach fantasy. Nie inaczej jest w „Pieśni Ognia” Williama Nicholsona, trzecim i ostatnim tomie trylogii „Ognisty Wiatr”. Wędrówka ma dwa wymiary – fizyczny i duchowy. Bohaterowie podróżują do Ojczyzny, której nie znają, walcząc z przeciwnościami losu, nieprzychylną przyrodą i ludźmi, których spotykają na swej drodze. To wszystko wpływa na ich osobowość. Dojrzewają i dokonują świadomych wyborów, odkrywając swoje przeznaczenie. Symbolicznym wejściem w dorosłość dla Kestrel, Sisi, Seer, Red i Ashar jest zranienie mężczyzn z kljanu Barra, dla Pinto – rozmowa z wilkami.

Kolejnym ważnym tematem w „Pieśni Ognia” jest poświęcenie. Ira Hath musi wyrzec się życia, by jej bliscy odnaleźli Ojczyznę, do której ona nie wejdzie. Dane jej będzie tylko ją zobaczyć. W sposobie obrazowania Ojczyzny można dostrzec nawiązania biblijne – zarówno do podróży Izraelitów do Ziemi Obiecanej, jak i opisu ogrodu Eden.

Pieśniarze muszą poświęcić się, by pokonać Morah.

Kiedy się obierze tę ścieżkę, nie ma jej końca. (…) Dawanie nigdy się nie kończy. Nawet gdy trzeba oddać życie.

Pokonana Morah odradza się, by znów spłonąć w ognistym wietrze. I tak w kółko. W. Nicholson wyraźnie podkreśla, że w opowieści, którą stworzył, funkcjonuje nie czas liniowy, ale mityczny. Obrazowo wyraża to wizerunek węża połykającego własny ogon. Podobnie jest z Pieśniarzami i Morah. Ich walka, choć wynik się nie zmienia, trwa poprzez wieczność. Zawsze są ludzie, którzy ocaleją z zagłady i zbudują nowych Pieśniarzy Wiatru. Zawsze też odrodzi się mor.

Wolność, tak ważny temat w dwóch poprzednich tomach, w „Pieśni Ognia” jest może mniej widoczny, ale też obecny. Wędrowcom próbują ją odebrać – przemocą – wojownicy z kljanu Barra i podstępem – kapitan Canobius. Wolność wyboru może bowiem doprowadzić człowieka do zguby. Trzeba umieć z niej korzystać.

Nicholsonowi udało się napisać o tak istotnych i trudnych sprawach jak śmierć i pożegnanie z najbliższymi bez zbędnego patosu. A rozwój fabuły też nie jest tak oczywisty, jak mogłoby się wydawać, choć oczywiście pozbawiony zbytnich zawirowań.

Autor, który jest też twórcą scenariuszy (jego najbardziej znane dzieła to m. in. „Cienista dolina”, „Gladiator, „Rycerz króla Artura” czy „Elizabeth: Złoty Wiek”) umieścił w „Pieśni Ognia” sceny, które na pewno wypadłyby widowiskowo w ekranizacji, np. ucieczka z kljanu Barra, atak wilków czy finałowe starcie Pieśniarzy z Morah. Ja w każdym razie chętnie zobaczyłabym film na podstawie „Pieśni Ognia”.

Na koniec kilka słów odnośnie całej trylogii. Twórczość literacka Nicholsona jest w Polsce niezbyt popularna. Wielka szkoda, gdyż Ognisty Wiatr” jest literaturą godną uwagi. Na okładce pojawia się porównanie do Harry’ego Pottera, co jest moim zdaniem, niezbyt trafne. Jeden i drugi cykl jest kierowany przede wszystkim do młodzieży, ale „Ognisty Wiatr” jest zdecydowanie bardziej zbliżony do baśni, a nawet mitu. Warto przeczytać.

Barbara Augustyn

Ocena: 4, 5/5

Autor: William Nicholson

Tytuł: Pieśń Ognia

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Liczba stron: 370

Data wydania: 2011

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *