Cena strachu – Arkadiusz Pawełek

Książki podróżnicze zazwyczaj są dobre i wartościowe już „na starcie”. Bo jest to w zasadzie kwintesencja pewnego rodzaju przekazu – jest przygoda – a nawet Przygoda – jest bohater, i to nie wymyślony, a prawdziwy i jest opowieść, którą autor snuje na kartach książki. Właśnie ze względu na taki powrót do pierwotnej formy opowieści, gawędy wręcz, książkę podróżniczą trudno zepsuć. Ale też trudno zrobić z tego pozycję bardzo dobrą…

Na początku może nieco o Arkadiuszu Pawełku – na pewno można nazwać go niespokojnym duchem, sam pisze o sobie, że jeśli ktoś mu na ulicy powie, że za godzinę wylatują w podróż, to on będzie na lotnisku przed czasem. Ale też profesjonalista. Podchodzi do wypraw z pełną pokorą, przygotowuje się solidnie i brak u niego miejsca na najmniejsze chociażby zlekceważenie jakiegokolwiek aspektu.

Ale nade wszystko – co widać na kartach „Ceny Strachu” – Pawełek jest człowiekiem z krwi i kości. Takim co nie wstydzi się napisać, że się boi, takim który z góry mówi, że chce czegoś dokonać, takim co przeklnie niekiedy. Po prostu – swój chłop.

I może właśnie dlatego „Cena Strachu” – przejmująca opowieść o podróży pontonem przez Atlantyk – jest taka dobra. Bo tutaj Pawełek opowiada nam o sobie jak kumpel – kumplowi. Nie jest Wielkim-Panem-Podróżnikiem, co to maluczkim opowiada jak to świat leży u jego stóp. Pawełek jest czasami do bólu szczery, czasami się boi, a czasami przebija zeń nutka zuchwałości. Ot, jak to u ludzi.

Cena Strachu” jest zatem świetną pozycją na każdą niemal okazję. Kieszonkowy format, objętość nie przesadzona, do tego ciekawe ilustracje. No i sama treść. To jedna z tych książek, gdzie czytelnik trzyma kciuki za bohatera, mimo że od początku zna zakończenie.

Rafał Natzke- Kruszyński

Ocena: 5/5

Autor: Arkadiusz Pawełek

Tytuł: Cena Strachu

Wydawnictwo: Octopus Centre

Liczba stron: 232

Data wydania: 2008

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *